Rossmann Program Nowości #6 / Rossmann Testing Programme #6: Kolastyna, Pantene, Manhattan, Air Wick, Under Twenty, Body Club, Lirene

To już szósty raz, kiedy otrzymuję od Rossmanna paczkę nowości do testów. Bardzo się cieszę, że mogę brać udział w tej akcji. Czekanie co miesiąc na zestawy do wyboru, oczekiwanie na odbiór paczki i same testy są dla mnie bardzo ekscytujące ;) Ostatnio było sporo makijażu, to tym razem dla odmiany głównie pielęgnacja (pozostałe przeglądy możecie obejrzeć tu: #1, #2, #3, #4, #5). Jeśli jesteście ciekawi, co pojawi się lub już pojawiło na Rossmannowych półkach i jak testowane produkty się u mnie sprawdziły, to zapraszam do lektury :)

It was the sixth time I got a package from Rossmann. I’m very happy I can be a part of this programme. Waiting for the sets to choose, then for the package to be delivered and finally testing in itself are absolutely exciting ;) Last time there were a lot of makeup items, but in August I received mostly skincare products (you can check my earlier packages here: #1, #2, #3, #4, #5). If you want to know what will appear in Polish Rossmann drugstores soon, keep reading!

Kolastyna Cera Wrażliwa, nawilżający krem kojąco-ochronny na dzień

Kolastyna Sensitive Skin, moisturizing soothing and protecting day cream

Bardzo przyjemny krem na dzień. Dobrze nawilża, szybko się wchłania i nie zapycha. Skóra jest po nim miękka, gładka i aksamitna. Faktycznie, nie podrażnia wrażliwej cery i nie powoduje alergii, a wręcz przeciwnie – koi i łagodzi.

This is a very pleasant day cream. It moisturizes very well, soaks into the skin quickly and is not comedogenic. When I use it, my skin is soft and smooth. And in fact, the product doesn’t irritate sensitive skin and doesn’t cause any allergies, quite the opposite – it soothes and brings relief.

Moim zdaniem, warto zwrócić uwagę na przyjazny skład – krem zawiera sporo substancji łagodzących i emolientów, w tym bardzo skutecznie nawilżający mocznik. Poza tym ładnie pachnie, jakby ogórkiem i aloesem. Zapach ten jest intensywny i długo utrzymuje się na skórze, może więc przeszkadzać wrażliwcom.

In my opinion, the INCI looks quite friendly, as the cream contains some soothing substances and emolients, including very

Na mojej mieszanej cerze kosmetyk sprawdził się dobrze zarówno samodzielnie, jak i pod filtr lub podkład, nic się nie rolowało i nie spływało. Myślę jednak, że może być trochę za tłusty dla mocno przetłuszczającej się cery, gdyż u mnie świecenie pojawia się szybciej niż po innych kremach. Mimo wszystko polubiłam go i z przyjemnością używam.

I use it both alone and under a sunscreen or foundation and it works very well. Nevertheless, I think the formula may be a bit too rich for very oily skin. My skin starts shining earlier than with other creams. Anyway, I really like and use it with pleasure.

Nie jest to może produkt wybitny, ale na pewno bardzo przyzwoity. Według rossnet.pl zarówno wersja dzienna, jak i nocna ma kosztować 13,49 zł, więc tym bardziej warto spróbować. Mam tylko wątpliwości w kwestii ochrony przeciwsłonecznej. W składzie znajdziemy filtry, ale nigdzie nie ma informacji o wartości SPF. Oznacza to, że ochrona jest bardzo niska, może być więc samodzielnie niewystarczająca dla wrażliwej cery, którą należy przed promieniami słonecznymi odpowiednio chronić.

Maybe it’s not the best cream I’ve tried, but it’s very good. I only have doubts about the sun protection. We’ll find sunscreens in the INCI, but there’s no information on the SPF on the packaging. It means the protection is very low and might be not enough for sensitive skin that should use high UV protection products.

Kolastyna Cera Wrażliwa, nawilżający krem kojąco-ochronny na noc

Kolastyna Sensitive Skin, moisturizing soothing and protecting night cream

Krem bardzo dobrze sprawdza się na noc, gdyż nawilża, odżywia i natłuszcza skórę. Dobrze się wchłania, choć zostawia delikatnie tłusty film, jednak w nocy nikomu nie powinno to przeszkadzać. Bardzo go polubiłam jako równowagę dla złuszczania kwasami. Nie zauważyłam żadnego zapychania ani podrażnienia.

The cream is very nice. It moisturizes and nourishes the skin. It soaks in quickly, however, it leaves a slightly oily layer, but it shouldn’t be a problem at night. I like to use it as a complementary skincare product to my exfoliating serum. I haven’t noticed any irritation on dryness.

Swoimi właściwościami, zapachem i konsystencją bardzo przypomina krem na dzień z tej samej serii i bardzo dobrze uzupełnia jego działanie. W zasadzie trudno dostrzec między nimi znaczące różnice, nawet skład jest prawie identyczny. Wersja na noc nie zawiera jednak filtrów i jest nieco cięższa. Myślę, że sprawdzi się przy każdym typie cery.

I’d say it’s almost the same as the day version regarding its properties, scent and consistency. I can’t see much difference, even the ingredients are almost identical. Both cosmetics complement each other well. The night version just doesn’t contain sunscreens and is a bit richer. It will be appropriate for all skin types, in my opinion.

Kolastyna Cera Wrażliwa, płyn micelarny do demakijażu twarzy, oczu i ust

Kolastyna Sensitive Skin, micellar water, makeup remover for face, eyes and lips

Płyn jest dość przeciętny – ani bardzo zły, ani specjalnie wyjątkowy. Ma dość krótki i przyjazny skład, zawiera sporo dobroczynnych, łagodzących substancji. Kosmetyk spełnia swoje zadanie, bo dość skutecznie usuwa makijaż, nie zostawiając tłustego filmu. Co prawda, nie podrażnia skóry twarzy, jednak z oczami i cienką skórą warg już tak kolorowo nie jest. Niestety powoduje u mnie ich silne szczypanie i pieczenie, a przecież przeznaczony jest do cery wrażliwej. Do tego średnio sobie radzi ze zmywaniem tuszu i eyelinera. Oczy i usta zostawiam zatem produktom dwufazowym. Według mnie ten płyn micelarny to najsłabsze ogniwo serii Kolastyny dla skóry wrażliwej.

It’s nothing special, not very good, not very bad. The ingredients list is quite short and seems to be friendly, as it contains some soothing substances. The cosmetic does its job, since it removes makeup effectively without leaving an oily layer. It doesn’t cause irritation to my face, but I can’t use it neither for my eyes, nor for my lips. And it supposed to be good for sensitive skin... It has also some problems with removing eye makeup, including mascara and eyeliner. I’ll better leave my eyes and lips to oil-based products. I actually think that this micellar water is the worst element in the Kolastyna’s Sensitive Skin line.

Manhattan Last&Shine, lakier do paznokci nr 850

Manhattan Last&Shine, nail polish no. 850

Manhattan zafundował nam nowość naprawdę dobrej jakości. Lakier ma piękny nasycony niebieski kolor i nie za rzadką konsystencję, taką w sam raz. Pełne krycie uzyskamy już przy jednej warstwie, co jest wśród lakierów rzadkością, a co bardzo sobie cenię. Na moich opornych paznokciach wytrzymał z preparatem nawierzchniowym prawie tydzień – to bardzo dobry wynik. Opakowanie jest estetyczne i poręczne, a pędzelek szeroki i wygodny. Trudno mi powiedzieć, czy emalia długo schnie, gdyż zawsze używam wysuszacza i po kilku minutach już mogę wrócić do wykonywania codziennych czynności. Jedyne, co mi przeszkadza, to przebarwianie płytki, mimo stosowania bazy, a także trudne zmywanie. Lakier lubi rozmazywać się po palcach i ciężko go usunąć. Niemniej zachęcił mnie na tyle, że przyjrzę się pozostałym kolorom i być może kolejne buteleczki trafią do mojej kolekcji. Zwłaszcza że jednak niebieski jakoś do mnie nie pasuje i powędrował do mojej siostry ;)

Manhattan treated us to a very nice novelty. The nail polish has beautiful intense blue colour and it’s neither too thick, nor too liquid. It’s actually fully opaque with one coat, which is not very common and that’s why I appreciate it even more. It stays on my nails with a top coat almost a week, which is really long. The packaging is attractive and practical and the brush is wide and comfortable. I can’t say if it dries quickly or not, because I always use a top coat and after a couple of minutes I can do everything. The only thing I don’t like about it is that it stains the nails, even though I apply a base coat. It also tends to smudge all over my fingers when I try to remove it. Anyway, I like it and I’m going to check other shades, especially that blue is not my colour, it doesn’t somehow suit me and I gave it to my sister.

Pantene Expert, odżywka do włosów intensywnie nawilżająca

Pantene Expert, intensively moisturizing conditioner

Po prostu bardzo dobra odżywka, choć bez fajerwerków. Nie jest zbyt gęsta, ma kremową, dość lekką konsystencję. Nakładana na końcówki nie obciąża moich przetłuszczających się włosów. Wygładza je, nabłyszcza i nawilża, dzięki czemu kosmyki stają się przyjemne w dotyku i łatwiej je rozczesać. Radzi sobie z większością zadań, jakie stawiam przed odżywką, chociaż diametralnie nie poprawiła stanu moich włosów. Na uwagę zasługuje bardzo przyjemny, typowo fryzjerski zapach, który długo się utrzymuje. Polubiłam ten produkt.

It’s just a good conditioner. It’s not too thick, its consistency is creamy and light. It doesn’t weigh down my oily hair, however, I apply it only on endings. The product makes my hair smooth, shiny and moisturized. And easier to brush. Actually, the cosmetic does what it should, but it didn’t visibly improve the condition of my hair. Nevertheless, its nice creamy scent is worth noting, too. I must say I do like this conditioner.

Pantene Expert, szampon do włosów intensywnie nawilżający

Pantene Expert, intensively moisturizing shampoo

Mam mieszane odczucia w stosunku do tego produktu. Z jednej strony, dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, świetnie się pieni, ma kremową konsystencję i pięknie pachnie. Po jego użyciu moje włosy są czyste, pachnące i dobrze nawilżone. Mimo, że producent tego nie obiecuje, to u mnie szampon nadaje objętości i lekkości fryzurze. Nie zauważyłam też, aby włosy szybciej się po nim przetłuszczały. Do zalet zaliczam też poręczne i estetyczne opakowanie z zamknięciem typu press. Niestety jednak produkt Pantene przesuszył moją skórę głowy, spowodował lekki łupież i swędzenie. Przyczyną są zapewne zawarte w nim silne detergenty. Alergicy i posiadacze wrażliwego skalpu powinni być zatem ostrożni. W tej chwili stosuję go na zmianę z delikatniejszym szamponem i w takim duecie lepiej się sprawdza. Bez wątpienia, jest to dobry produkt, ale nie zachwycił mnie swoim działaniem.

I have mixed feeling about the product. On one hand, it cleanses my hair and skin very well, foams well, has a nice creamy consistency and beautiful scent. After using it, my hair is clean and moisturized and smell very nice. Even though the producer doesn’t promise that, the shampoo gives volume to my hair. And it doesn’t cause excessive oiliness. Its attractive and practical packaging is another advantage. But on the other hand, Pantene dried out my scalp, caused slight dandruff and itching. I think strong detergents contained in the product are responsible for the problem and that’s why allergy sufferers and sensitive skin holders should be careful. At the moment, I use it with a more delicate shampoo interchangeably, which helps a lot. Actually, it’s a good product, but it didn’t amaze me.

Air Wick Pure, odświeżacz powietrza 

Air Wick Pure, air freshener Cotton Blossom

Bardzo przydatny produkt. Ma bardzo atrakcyjne, nowoczesne i wygodne opakowanie, które dozuje odpowiednią ilość odświeżacza. Zapach jest bardzo intensywny, nieco męski, ale jednocześnie świeży i bardzo długo się utrzymuje. Wystarczy odrobina, aby odświeżyć łazienkę, więc na pewno będzie bardzo wydajny. Co ważne, Air Wick nie miesza się z przykrym zapachem, ale całkowicie go usuwa. Nie pozostawia też wilgotnej mgiełki, która zawsze irytowała mnie w tego typu produktach. Na pewno będę do niego wracać, chociaż chętnie sprawdzę inne wersje zapachowe.

It’s a very useful product. It has a nice, modern and comfortable packaging that dispenses the freshener in the right amounts. The scent is very intensive but really fresh and longlasting at the same time. Just a little is enough for refreshing a bathroom, which means it’ll be surely efficient. What’s most important, Air Wick doesn’t mix with the bad smell, but just entirely removes it. And it doesn’t leave any wet mist which is typical of other fresheners. I’m sure I’ll repurchase it, but I’m going to check other versions.

Under Twenty Intense ANTI ACNE, peeeling+maska+emulsja, kuracja intensywnie złuszczająca redukująca zmiany trądzikowe

Under Twenty Intense ANTI ACNE, peeeling+mask+lotion, intensively exfoliating anti-acne treatment

Kuracja Under Twenty to innowacyjna propozycja, która sprawdzi się, moim zdaniem, nie tylko u osób zmagających się z trądzikiem. Złuszczanie i nawilżanie oraz równowaga między nimi to podstawa dobrej pielęgnacji każdego typu cery. Peeling świetnie oczyszcza, jest jednak bardzo ostry, radzę więc uważać przy wrażliwej skórze. Maska koi i odżywia, a emulsja zwężająca pory spełnia swoje zadanie, choć jest to tylko działanie pozorne i krótkotrwałe. Preparat ten zawiera silikony, które zalepiają pory, sprawiając, że są one mniej widoczne. Niestety uczucie lepkości i obciążenia sprawia, że trzeci krok kuracji jest moim najmniej ulubionym, z peelingu i maski jestem znacznie bardziej zadowolona. Niemniej warto raz w tygodniu przeprowadzić takie dogłębne złuszczanie. Twarz po zabiegu jest gładka, miękka i promienna. Trochę bałam się reakcji mojej wrażliwej cery, ale nie pojawiło się podrażnienie ani uczulenie. Uważam tylko, że saszetki zawierają za dużo produktu, mogłyby być o połowę mniejsze lub mogłoby być ich więcej w opakowaniu. W obecnej wersji znajdziemy po trzy z każdego kroku kuracji. Zdecydowanie warto spróbować tę nowość!

Under Twenty treatment is an innovative product and I think it’ll be appropriate not only for those who fight with acne. Exfoliating is an important step in skincare, whatever the skin type. Keeping the balance between exfoliating and moisturizing is also crucial. The peeling cleanses the skin deeply, however, it is quite strong, so you should be careful if you have sensitive skin. The mask soothes and nourishes, and the lotion reduces pores, but it does it only seemingly and for a moment. It contains silicones that actually glue the pores, so that they become less visible. Unfortunately, the feeling of unclean skin makes the lotion my least favourite element of the treatment. I like the peeling and the mask much better. I think it’s a good idea to do such treatment once a week or so, as my face after the application is smooth, soft and radiant. I was a bit afraid that my sensitive skin will react with allergy or irritation, but it didn’t happen. I only think the packets are too big. I’d say even twice as big as they should be. There are three packets for each step now, but there could be more smaller ones. Anyway, in my opinion, this treatment is worth your attention!

Body Club, truskawkowy balsam do ust

Body Club, strawberry moisturizing lip balm

Opakowanie w kształcie sowy jest absolutnie urocze, gorzej z jego praktyczną stroną. Spodziewałam się sztyftu, tymczasem po odkręceniu głowy ukazuje się nam zagłębiony słoiczek. Taka forma aplikacji jest niehigieniczna i mało wygodna, gdyż twardy produkt wchodzi pod paznokcie i trudno go wydobyć. Trzeba też pamiętać o umyciu rąk przed użyciem. Niestety balsam słabo nawilża, a nawet lubi przysychać na moich wrażliwych ustach. Co więcej, dość tępo się rozprowadza, a do tego chemiczny zapach truskawek może zniechęcać, chociaż mnie osobiście przypadł do gustu. Miło mieć taki gadżet, ale właściwości pielęgnacyjne balsamu są raczej przeciętne.

The packaging in the shape of an owl is absolutely cute, but definitely not practical. I was expecting to see a stick inside, but it turned out that there’s a kind of jar in the owl. This form of application is neither hygienic and nor comfortable. The product gets under my nails and it’s hard to take it out. And you always need to wash your hands before using it. Unfortunately, the balm doesn’t moisturize my lips well, it even tends to dry them. What’s more, it’s hard to apply and has chemical strawberry scent that not everyone will like. The owl lip balm is a nice gadget but the content disappointed me.

FitSnack, baton musli z ziarnami

FitSnack, muesli bar with grains

Pełen ziaren baton jest bardzo smaczny i sycący, choć dla mnie nieco za słodki. Dość sceptycznie podchodzę do fit słodyczy i w tym przypadku się nie pomyliłam. Produkt zawiera bogate w błonnik składniki, ale jest jednocześnie pełen konserwantów i innych substancji, których należy unikać, jak syrop glukozowo-fruktozowy, cukier czy utwardzany tłuszcz palmowy. Zwolennicy zdrowego odżywiania nie będą zachwyceni. Niemniej uważam, że to poręczna przekąska, która idealnie nadaje się do zabrania ze sobą do pracy lub szkoły. Od czasu do czasu nie zaszkodzi, ale ja do niej nie wrócę.

The bar is full of grains, very tasty and filling, but for me a bit too sweet. I’m very sceptical about all this trend for fit sweets and I was right this time, too. The product is rich in fiber, but it’s also full of substances that we should avoid, such as preservatives, sugar, hydrogenated palm oil or high fructose corn syrup. Healthy food fans won’t be ecstatic. However, I think it’s a nice snack that you can put into your bag and take it too school or work. It can be eaten from time to time, but I'm not going to get it again.

Lirene Creamy Shower, żel kremowy że pod prysznic, otulająca słodycz borówki

Lirene Creamy Shower, creamy shower gel, cosy wild blueberry

Produkt Lirene ma wszystko, czego oczekuję od żelu pod prysznic – świetnie się pieni, tworząc aksamitną pianę, dobrze myje i nie wysusza skóry, choć bazuje na SLS. Do tego ma kremową konsystencję i pięknie pachnie jagodowym jogurtem. Zapach wyjątkowo długo utrzymuje się na skórze. Co prawda, nie dopatrzyłam się wyjątkowych pielęgnacyjnych właściwości, ale i tak jestem zadowolona z tego żelu.

Lirene’s product has everything that I’m looking for in a shower gel – it foams very well and washes my skin without drying it, even though it contains SLS. It also has creamy consistency and smells so nice, just like a blueberry yoghurt. The scent is really longlasting. Even though, it doesn’t have any special conditioning properties, I totally like it.

Uważam, że sierpniowa paczka od Rossmanna wypadła bardzo ciekawie. Większość produktów sprawdziła się u mnie i okazała się bardzo przydatna. Seria Kolastyny bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, podobnie jak kuracja złuszczająca Under Twenty. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona.

For me, August’s set turned out to be very interesting. Most products worked very well. Kolastyna’s line surprised me, just as the Under Twenty’s exfoliating treatment. I’m really satisfied with the cosmetics I received.

Coś Was zainteresowało? Chcielibyście wypróbować któryś z produktów?

Did anything caught your attention? Would you like to try any of these products?

Evelinn 9/19/2015

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl