Kolejna wstrząsająca nowość do ust Golden Rose! / Another amazing Golden Rose lip product! Long Stay Liquid Matte Lipstick #03, #05, #09

Wszyscy już milion razy słyszeli, że Golden Rose jest mistrzem produktów do ust. Nie mogę się nie zgodzić. Jeszcze żaden błyszczyk i żadna pomadka tej firmy mnie nie zawiodły. Co więcej, marka idzie z duchem czasu i co jakiś czas wprowadza do swej oferty kolejne nowości. Niedawno pojawiły się półtransparentne nawilżające szminki Sheer Shine Stylo, na które się jednak nie zdecydowałam, bo wolę kryjące produkty, a od 11 marca można kupić matowe pomadki w płynie Long Stay Liquid Matte Lipstick. Coś czuję, że będzie kolejny hit :) Dzisiaj przedstawię Wam trzy kolory, które miałam okazję poznać. Myślę, że taki post przyda się osobom, które zastanawiają się nad zakupem lub szukają swatchy poszczególnych odcieni.

You have surely heard countless times that Golden Rose is a master of lip products. I totally agree, their lipsticks, lipliners and lipglosses never disappointed me. The brand follows latest makeup trends and gradually introduces new products. Some time ago hydrating Sheer Shine Stylo lipsticks appeared, but I didn’t get any of them, as I prefer more pigmented products. And since last week we can buy new Long Stay Liquid Matte lipsticks, at least here in Poland. I feel it’ll be the brand’s next hit :) I’ll show you three shades that I have, I think it’ll be useful for those who are planning on buying some shades.

Pomadki przychodzą w typowym błyszczykowym opakowaniu i czarnym kartoniku. Golden Rose nie kombinuje za bardzo z szatą graficzną, jest prosto, ale nie nazbyt kiczowato. Brakuje mi tylko blokady przy zamknięciu, która upewniałaby mnie, że pomadka jest szczelnie zakręcona i nie wysycha. Produkt posiada tradycyjny gąbeczkowy aplikator, bardzo wygodny i precyzyjny. Łatwo nim obrysować kontur ust, choć trzeba uważać, bo nabiera sporo kosmetyku. Pomadki mają bardzo ładny waniliowy zapach, co niezmiernie mnie cieszy, bo chemiczna, ciężka woń produktów do ust bardzo mi przeszkadza.

The lipsticks come in a standard lipgloss packaging. Golden Rose is known for plain yet not trashy designs. I would only prefer if the tube clicked when closing, so that I could be sure it is closed hermetically and the lipstick doesn’t dry. The product is equipped with a doe foot applicator that is very precise and lets you outline the lip contour quite evenly. It only takes out a little too much product. Luckily, the lipsticks have a very nice vanilla scent, I hate it when a lip product smells with chemicals.

Konsystencja jest lekka, chociaż nie wodnista, i bardzo kremowa. Aplikacja tej pomadki to czysta przyjemność. Nie musimy przejmować się, że powstaną smugi czy prześwity. Pigmentacja jest tak intensywna, że w zupełności wystarczy jedna cienka warstwa, aby uzyskać pełne krycie. Produkt zastyga do pełnego matu bardzo szybko, w ciągu kilku minut.

The consistency is very lightweight and incredibly creamy. It’s totally comfortable to work with and it doesn’t leave smudges. The pigmentation is so intense that one thin coat is absolutely enough to get the colour fully opaque. It dries to a true matte finish very quickly, in a couple of minutes.

Największą zaletą tych pomadek jest imponująca trwałość. U mnie wytrzymują właściwie cały dzień bez poprawek. Nie odbijają się na szklankach i nie znikają z ust nawet podczas jedzenia. W trakcie obiadu pomadka jedynie lekko starła mi się od środka. Co ważne, produkt Golden Rose nie tworzy skorupy na wargach i nie kruszy się jak wiele płynnych pomadek. Nawet jeśli schodzi, to równomiernie i estetycznie. Jedynie gdy nałożymy zbyt grubą warstwę, to wtedy szminka może się zebrać lub zacząć schodzić płatami. Dlatego też nie polecam dokładać koloru, gdy potrzebujemy nanieść poprawki. Lepiej zmyć całość i zaaplikować na nowo. Pomadkę łatwo usunąć, ja używam do tego celu płynu dwufazowego. Schodzi w mgnieniu oka i nie pozostawia zabarwionych ust.

The lipsticks’ biggest quality is their amazing lasting power. They last on my lips all day without any corrections. They don’t leave traces on glasses and don’t disappear when I’m eating. Golden Rose lipsticks don’t crumble like many other matte liquid lipsticks. The colour fades evenly. Only when we apply a thick coat it may tend to settle in creases or start flaking. That’s why I suggest you wipe it off first and then apply it again when you need corrections. The lipstick is easy to remove with a duo-phase makeup remover and doesn’t leave a stain on the lips.

Uważajcie na te szminki, jeśli macie spierzchnięte i skłonne do przesuszeń usta. Formuła podkreśli suche skórki i wszelkie niedoskonałości, a dodatkowo jeszcze przesuszy wargi, i to dość mocno. Jest to typowe w przypadku większości pomadek w płynie, Golden Rose nie stanowi wyjątku. Warto więc zadbać wcześniej o złuszczenie i odpowiednie nawilżenie.

Be careful if you have dry lips, as the lipsticks are extremely drying. And the formulation will emphasize all dry patches. It’s actually typical of liquid lipsticks, Golden Rose is no exception. So it’s better to exfoliate and moisturize your lips well before application.

W ofercie znajdziemy 12 kolorów, ja skusiłam się na dwa. Zacznijmy od #09, która jest bardzo żywą neutralną strażacką czerwienią. Nie ma w sobie pomarańczowych tonów, ale w mocnym świetle wydaje się lekko ciepła. Nie wybiela optycznie zębów, ale na szczęście nie sprawia też, że wydają się dramatycznie bardziej żółte. Kolor jest piękny, nie mam chyba tak jaskrawego odcienia w swoim zbiorze ;) Zazwyczaj sięgam po chłodniejsze czerwienie, ale na lato ten będzie jak znalazł. Dziewiątka jest najbardziej napigmentowanym z tych trzech kolorów, które mam i najładniej wygląda na ustach. Daje bardzo równomierny kolor i nie tworzy prześwitów.

The shade range consists of 12 colours, I chose two. Let’s start with #09, which is a vivid neutral kind of pillar box red. It doesn’t have orange tones, but in strong light it looks a little warm. Unfortunately, it doesn’t make your teeth look whiter, nor does it make them look more yellow. The shade is beautiful, I guess I never had such a vibrant colour in my collection ;) I usually choose more cool-toned reds, but this one will be perfect for summer. It’s also the most pigmented out of the three shades I have.

Mój drugi kolor to #05, ciemny fiolet z domieszką bordo. Bardzo modny ostatnimi czasy :) Muszę Was w tym miejscu jednak ostrzec – ten kolor zawiera rozświetlający pyłek. Na ustach drobinki są jednak prawie niewidoczne, naprawdę trzeba wytężyć wzrok, aby je zobaczyć. I łatwiej je dostrzec w butelce niż na wargach. Kolor ten jest najtrudniejszy w obsłudze, niełatwo nałożyć go tak, aby kontur był precyzyjnie wyrysowany a pigment równomiernie rozłożony. Szczerze mówiąc, nie lubię, gdy do matowych szminek dodaje się drobinki i wolałabym, żeby ich w tym kolorze nie było. Chociaż bardzo dokładnie sprawdzałam, to w #09 się ich nie dopatrzyłam, lecz niektóre odcienie mają ich całkiem sporo. Z tego, co pamiętam, to w #11 albo #12 są naprawdę mocno widoczne. Myślę, że warto o tym wspomnieć, bo pewnie dla niektórych z Was będzie to wadą.

My second shade is #05, dark purple with a hint of wine. It’s very popular right now, just like most vampy shades. But I must warn you – this one contains shimmer. Luckily, the particles are almost invisible on the lips. Actually, it’s easier to see them in the tube. This colour is the most tricky during application, it’s harder to outline the lip contour nicely and it tends to smudge a bit. To be honest, I don’t think shimmer is necessary in a matte lipstick, so I’d prefer not to see it here. I didn't notice any particles in #09, but some of the shades contain a lot of shimmer. It's quite visible in #11 or #12, if I remember well. I think it’s important to mention that, because it might be a significant drawback for some of you.

Moja siostra natomiast zdecydowała się na #03, czyli przybrudzony średni róż. Bardzo delikatny, dzienny kolor w chłodnej tonacji. Obok szarawej #10 jest to chyba najbardziej popularny kolor, który wyprzedaje się w mgnieniu oka ;) W sumie nie dziwię się, bo jest bardzo twarzowy i uniwersalny.

My sister decided to buy #03, which is a muted cool-toned pink. It’s a very delicate, day shade. It seems to be the most popular colour alongside the greyish #10. They both disappear in minutes ;) No surprise, as it’s very flattering and universal.

Ogólnie, paleta kolorów nie do końca do mnie przemawia, brakuje mi, rzecz jasna, chłodnej krwistej czerwieni, jakiegoś klasycznego bordo i w ogóle bardziej zdecydowanych odcieni. Bez drobinek. Fanki delikatnych kolorów i różnych wersji różu powinny być bardziej zadowolone ;)

In general, the shade range is not the best for me, as it doesn’t include any bloody cool-toned reds or classic burgundies or other bold shades, especially ones without shimmer. I think that fans of delicate shades and different versions of pinks will be more pleased ;)

Muszę Wam powiedzieć o jeszcze jednej kwestii. Golden Rose Long Stay bardzo przypominają mi moją ukochaną Sephora Cream Lip Stain – zapachem, konsystencją, formułą, nawet trwałością. Kolor #09 jest prawie identyczny jak #01 Always Red z Sephory. Nie jest to ten sam produkt, w mojej ocenie sephorowa pomadka jest lepszej jakości i bardziej komfortowa w noszeniu, ale różnica w cenie jest bardzo duża. Za szminki Golden Rose zapłacimy 19,90 zł za 5,5 ml, natomiast produkt Sephora kosztuje 45 zł za 5 ml. Myślę więc, że Long Stay będzie dobrym, dużo tańszym zamiennikiem.

I must tell you about one more thing. Golden Rose Long Stay reminds me of my beloved Sephora Cream Lip Stain – with their scent, consistency, formulation and even lasting power. The shade #09 is almost identical as #01 Always Red from Sephora. It is not the same product, though. In my opinion Sephora’s lipsticks have better quality and are more comfortable to wear, but the difference in price is huge. Golden Rose lipsticks cost 19,90 zł (= 4,5€) for 5,5 ml, and the Sephora’s one costs 45 zł (= 10,5€) for 5 ml. I think that Long Stay might be a good dupe at a very reasonable price.

Jestem wielką fanką matowych pomadek w płynie, mam ich całkiem sporo i muszę przyznać, że nowa propozycja Golden Rose jest jedną z lepszych i jednocześnie najtańszych tego typu szminek, z jakimi miałam do czynienia. Mojej ulubionej Sephory nie przebije, ale plasuje się blisko. Zdecydowanie polecam! Jeśli lubicie matowe, trwałe pomadki, to koniecznie zajrzyjcie do Golden Rose!

I’m a big fan of matte liquid lipsticks, I have plenty of them and I must admit that new Golden Rose lippie is one of the best and the cheapest liquid lipsticks I’ve ever had. They won’t beat my favourite Sephora Cream Lip Stain, but they’re very close. I totally recommend them! If you like matte, longlasting lipsticks, check out Golden Rose!

Jak Wam się podobają te pomadki? Skusicie się na jakiś kolor? A może już macie je w swojej kosmetyczce?

How do you like these lipsticks? Are you going to buy any shade? Or maybe you’ve already had them in your stash?

Evelinn 3/26/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl