Co jest najważniejsze w makijażu? Demakijaż. Kilka słów o nowym płynie micelarnym Nivea / What is the most important rule in makeup? To remove it. A few words on a new Nivea’s gentle caring micellar water

Już chyba większość świadomych konsumentek zdaje sobie sprawę z tego, że dokładny demakijaż jest niezwykle ważny, dlatego nie będę już wałkować tego tematu. Nie idziemy spać z pozostałościami makijażu. Bez dyskusji. A kto z makijażem spać chodzi, ten sam sobie szkodzi, można by rzec, parafrazując popularne powiedzenie. Ów wzrost konsumenckiej świadomości spowodował istny wysyp nowości na rynku. Kreatywność firm kosmetycznych w tej kwestii nie zna granic, dzięki czemu mamy do wyboru płyny micelarne i dwufazowe, wody, olejki, mleczka, balsamy, kremy, chusteczki... 

Most of makeup fans probably already know how important it is to remove your makeup, so I’m not going to talk about it. Sleeping with your makeup on is just a crime against your beauty and the health of your skin. That’s it. Increased awareness in this matter caused a kind of flood of new creative makeup removing products, such as micellar waters, duo-phase removers, oils, milks, lotions, creams, butters, tissues and so on... 

Prym wiodą jednak nieprzerwanie płyny micelarne. Niedoścignionym ideałem wśród nich jest produkt, który byłby skuteczny, przyjemny w użyciu, delikatny i pielęgnujący zarazem. To właśnie obiecuje nam Nivea wraz ze swoją nowością, którą podobnie jak wiele innych blogerek, otrzymałam do testów dzięki kampanii BLOGrecommend. Tak, wiem, blogosferę właśnie zalewa fala wpisów o tym produkcie, ale kampania dobiega końca, więc i ja dorzucę swoje trzy grosze. Czy Nivea pielęgnujący płyn micelarny Cera normalna i mieszana działa zgodnie z zapewnieniami i spełnia moje oczekiwania? Tego się dowiecie z dalszej części posta. 

Anyway, the most popular are still good old micellar waters. A perfect one would be effective, delicate and comfortable to use. That’s what Nivea promises with their new gentle caring micellar water for normal and combination skin. I got it for testing as a part of their marketing campaign. Does the product live up to my expectations? Check out the rest of the post! 

Niby nie powinno oceniać się książki po okładce, a kosmetyku po opakowaniu, ale dla porządku zawsze od tego zaczynam, tak więc będzie i tym razem. Według mnie oprawa graficzna jest ważna, bo zdradza profesjonalizm marki (lub jego brak). Poza tym funkcjonalność, lub nie-funkcjonalność opakowania może mieć duże znaczenie dla komfortu używania danego produktu i w ten sposób jakoś wpłynąć na sukces kosmetyku. W przypadku Nivea nie mogę do niczego się przyczepić – butelka jest ładna, grafika nieprzekombinowana, a korek działa w porządku, dozując płyn bez zarzutu, nie rozlewając go zanadto. 

Don’t judge the book by its cover, and a cosmetic by its packaging, says a popular proverb. But I always begin with describing the packaging, so it’ll be the same this time. For me a nice design reflects the brand’s professional approach towards the client. And a good or bad packaging may be important for the comfort of using, and therefore influence the success of the product. In the case of Nivea’s micellar water there’s nothing to complain about – the bottle looks nice, the graphic design is quite pleasant and the cover works fine, dosing the right amount of the product. 

Płyn nie ma wyczuwalnego zapachu, dla mnie to plus. Ze zmywaniem makijażu niewodoodpornego radzi sobie bardzo dobrze, chociaż nie rewelacyjnie. W przypadku tuszu lub eyelinera muszę niekiedy wspomagać się dwufazówką. Niestety do demakijażu oczu używam tego produktu niezbyt chętnie, ponieważ dość intensywnie szczypią mnie po nim powieki i skóra wokół nich. Z samymi oczami nie ma specjalnie problemu, ale pieczenie ich okolicy do najprzyjemniejszych doświadczeń nie należy. 

The water doesn’t have any noticeable scent. It removes non-waterproof makeup easily, yet not perfectly. For mascara and eyeliner I sometimes have to use a duo-phase product. I don’t really like using this Nivea’s micellar water for my eyes, because it causes my eyelids and the under-eye area to smart. It’s not the problem with the sensitivity of my eyes, it's the skin, but such a burning sensation is not the nicest feeling. 

Jeśli chodzi zaś o twarz, to nic się nie dzieje. Żadnych podrażnień czy zaczerwienień. Po użyciu płynu skóra jest czysta i odświeżona, z tym zdecydowanie się zgadzam. Płyn nie zostawia też lepkiej warstwy, ani nie powoduje natychmiastowego przetłuszczania. Nie umiem się jednak odnieść do zapewnień producenta w kwestii pielęgnacji rzęs i nawilżenia, bo ani jednego, ani drugiego nie zauważyłam. Moje rzęsy są, jakie były, a moja twarz nie jest po nim ani bardziej nawilżona, ani bardziej sucha. 

When it comes to my face, nothing bad happens. No irritation or redness. After using the micellar water my skin is clean and fresh, I can totally agree. The product doesn’t leave any sticky layer, nor does it cause excessive greasiness. But I can’t really say that this cosmetic somehow cares for my lashes or moisturizes my skin. My lashes are the same and my face turned neither more dry nor more hydrated. 

Płyn micelarny Nivea ma typowo drogeryjny skład. Bez tragedii, ale i bez szału, a już na pewno nie dla osób, które tolerują tylko naturalne kosmetyki. Chociaż witamina E jest faktycznie wysoko na liście, podobnie jak pochodna uwodornionego oleju rycynowego, gliceryna, sorbitol, pantenol i delikatne środki myjące. W sumie to jest całkiem w porządku, bo nie widzę silikonów, agresywnych konserwantów czy jakichś innych bardzo kontrowersyjnych substancji. W sumie to nie wiem, co powoduje owo pieczenie wokół moich oczu. Nie wykluczam, że ma to związek z moją alergią i jakimś podrażnieniem tej okolicy. 

Nivea’s gentle caring micellar water contains ingredients typical for a drugstore product. They’re not bad, but also not perfect, and for sure the ingredient list will not satisfy eco-lovers. Nevertheless, vitamin E is placed in the beginning of the list, just like hydrogenated castor oil derivative, glycerin, sorbitol, panthenol and gentle surfactants. Well, the list seems quite fine, I don’t see any silicones, aggressive preservatives or any other really controversial substances. I don’t really know what may cause the burning feeling, maybe it is somehow connected with my allergy and the irritation of this area, who knows. 

Pielęgnujący płyn micelarny Nivea jest naprawdę dobrym i stosunkowo łagodnym produktem do demakijażu, ale nie zachwycił mnie na tyle, bym mogła nazwać go swoim hitem. Wiele płynów, które próbowałam, sprawdzało się podobnie. Najbardziej polubiłam go za uczucie świeżej, nieoblepionej niczym skóry, jakie pozostawia oraz skuteczność w usuwaniu makijażu twarzy bez naruszania ochronnej warstwy. Polecam go zwłaszcza osobom, które szukają czegoś drogeryjnego z łagodnym składem, bo ten kosmetyk może się sprawdzić. Niedawno testowałam też nową dwufazówkę Nivea (recenzja TUTAJ) i z niej byłam nawet bardziej zadowolona, jestem skłonna kupić ją ponownie. Pochwała więc dla Nivea za ciekawe nowości! Dotąd nie byłam przekonana do kosmetyków do twarzy tej marki, ale widzę, że idą w dobrą stronę :) 

Gentle caring micellar water from Nivea is a really good and relatively gentle makeup removing product, but it won’t become my all time favourite. A lot of other micellar waters I tried worked similar. I like it for the fresh feeling it leaves, the effectiveness and the fact it doesn’t leave any layer on my face. I recommend it to those who are looking for a nice drugstore product with quite delicate ingredients. Not so long ago I tested Nivea’s new duo-phase makeup remover (review HERE) and I like it even more than the micellar water, I think I’ll buy it again someday. I was never enthusiastic about the brand’s face products, but it’s nice Nivea is going in the right direction :)  

Znacie kosmetyki do demakijażu Nivea? A może testowałyście ten płyn micelarny? Jakie są Wasze wrażenia? 

Evelinn 6/17/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl