Najbardziej nietuzinkowy micel w mojej blogowej karierze: Sayen płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu 3 w 1 / The most interesting makeup remover from Sayen

Dzisiaj znów przybliżę Wam mało znaną polską markę kosmetyczną. Lubię to robić, bo staram się wspierać nasze rodzime firmy kosmetyczne, zwłaszcza te mniejsze, nieprzejęte przez wielkie koncerny ;) Sayen płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu 3w1 otrzymałam wraz z kilkoma próbkami kremów i zabawnym długopisem w kształcie tubki maści podczas opolskiego spotkania blogerek w kwietniu, podobnie, zresztą, jak recenzowany kilka dni temu krem Noble Medica Pure Collagen (recenzja TUTAJ). 

Today I will tell you about a little known Polish brand again. I like to support local brands, especially the small ones ;) I got Sayen micellar lotion Face & Eyes 3in1 along with a few cream samples and a funny tube-shaped pen at the Opole blogger meeting that I attended in April. I got it with, among others, Noble Medica Pure Collagen Cream that I reviewed a few days ago (review HERE). 

Marka Sayen zainteresowała mnie swoim nowatorskim podejściem do pielęgnacji. Oferują bowiem gotowe zestawy kosmetyków, które umożliwiają przeprowadzenie zabiegu pielęgnacyjnego w domu. Przy czym efekty mają być godne salonu kosmetycznego. W tej chwili dostępne są trzy zestawy – Intensywnie Nawilżający, Normalizujący i Intensywnie Odmładzający, ale kosmetyki można kupić również pojedynczo. Do tego w ofercie znajdziemy peeling i ujędrniający balsam do ciała. Firma promuje swoje produkty jako w pełni profesjonalne, z dopracowanym składem, wolne od szkodliwych substancji, takich jak parabeny, SLS, parafina czy silikony. W ogóle okazało się, że Sayen ma siedzibę we Wrocławiu, kilka ulic od mojego domu :) 

The brand Sayen caught my attention due to their innovative approach to skincare. They offer special sets that let you do a professional treatment at home. Now they have three kinds of sets – Hydro Care, Anti-Age Intense and Acne Control sets, but you can buy each cosmetic separately, too. They also have a body scrub and a body firming lotion. The brand claims that their products are professional, free of harmful substances, such as parabens, SLS, prafffin or silicones. Anyway, it turned out the the company is located in my city, a few streets from my home :) 

Butelkę, w której mieści się płyn micelarny, charakteryzuje dość minimalistyczny design, ale bardzo mi się podoba. Niestety, jest mało wygodna, produkt leje się po zakrętce, zamiast trafiać prosto na płatek kosmetyczny. Płyn ma lekko żółtawy kolor i bardzo specyficzny, jakby orzechowy zapach, w dodatku dość intensywny. Producent zapewnia, że kosmetyk jest bezzapachowy, wnioskuję więc, że woń wynika z użytych składników. Niemniej warto o tym wspomnieć, bo wrażliwcom może przeszkadzać. Nie za bardzo podoba mi się również to, że produkt trochę się pieni. 

The bottle is quite minimalistic, but I like it. Unfortunately, it isn’t comfortable, because the product tends to spill all over it, instead of getting to a cotton pad. The product is yellowish and has a specific and strong nutty scent. The producer says that the lotion is fragrance free, so I assume that this is the scent of the ingredients that were used. But anyway, I think it’s important to mention such a thing, as it might be an obstacle for very sensitive people. I also don't like the fact that the product tends to foam a little. 

Płyn ma naprawdę ciekawy, unikatowy skład, temu nie można zaprzeczyć. Na początku znajdziemy wodę, pochodne poliglicerolu, glicerynę, pantenol i kilka dalszych substancji, głównie nawilżających. Dalej mamy całą listę aminokwasów, kwas hialuronowy, alantoinę i bezpieczne konserwanty na samym końcu listy. Wszystkie substancje to składniki niedrażniące i nie budzące większych kontrowersji, częściowo stosowane również w kosmetykach organicznych, naturalnych i ekologicznych. Nie znalazłam nic, co by wzbudziło moje wątpliwości. Jestem naprawdę pod wrażeniem, nigdy nie trafiłam na płyn micelarny z podobnym składem. Nawet słynna różowa Bioderma wypada moim zdaniem słabiej. Dla mnie skład tego kosmetyku to idealne połączenie zdobyczy laboratoryjnej technologii z obecnymi trendami, które stawiają na bezpieczną, naturalną pielęgnację. Lista jest długa, ale konkretna. Chapeau bas! 

This micellar lotion contains very interesting, unique ingredients. At the beginning of the list we’ll find water, polyglycerol derivatives, glycerin, panthenol and some other emolients. Further we have a whole set of Amino acids, hialuronic acid, allantoin and safe preservatives at the end. All substances are said to be not irritating and are not really controversial, some of them are even used in natural and organic products. I haven’t noticed anything alarming, I am really impressed, as I have never encountered a micellar water with such interesting ingredients. In my opinion the famous pink Bioderma is worse in this respect. For me this cosmetic is a perfect combination of the technological development and current trends that favour safe, natural skincare. The list is long yet rich. Chapeau bas! 

Jeśli chodzi o działanie, to tutaj już muszę trochę ponarzekać. Płyn radzi sobie z makijażem twarzy bardzo dobrze, w tym wypadku nie mam uwag, ale z oczami tak dobrze nie jest. Muszę nieco potrzeć, żeby pozbyć się całości tuszu do rzęs. Na szczęście jednak produkt nie powodował żadnego podrażnienia moich oczu, a to wyczyn, bo większość płynów micelarnych i dwufazowych wywołuje szczypanie. Kosmetyk Sayen nie przesusza mojej twarzy, wręcz przeciwnie. Zostawia jednak na skórze delikatnie lepką warstwę, co z kolei powoduje u mnie szybkie przetłuszczanie się cery. Myślę więc, że posiadaczki cery suchej będą bardziej zadowolone. Fakt jest taki, że makijaż zmywam wieczorem, więc długo nie chodzę z taką błyszczącą twarzą, ale wolałabym, żeby takiego efektu nie było. 

I have to complain a little about how the product works. It removes my face makeup effectively, but doesn’t do the job when it comes to eyes. I need to rub a little to wipe off all of my mascara. Luckily, the product didn’t cause any irritation to my eyes, which is really nice, as most of micellar waters and duo-phase makeup removers make my eyes sore. Sayen’s lotion doesn’t dry my face, either. I’d say it’s even hydrating, yet it leaves a delicately sticky layer, which causes excessive greasiness in my case. I think it’ll be more appropriate for dry skin. The fact is that I have a little shiny face only for some time in the evening, after I remove my makeup. It is not really disturbing, but I’d prefer no stickiness on my face. 

Mimo wszystko, płyn micelarny 3w1 marki Sayen oceniam bardzo pozytywnie, przekonuje mnie zwłaszcza jego skład. Działanie też jest zupełnie przyzwoite, chociaż miałam okazję stosować skuteczniejsze produkty do demakijażu. Kosmetyk wydajnością dorównuje innym tego typu płynom, co w moim wypadku oznacza, że kończy się szybko ;) Niestety nie należy do najtańszych, za 200 ml zapłacimy bowiem 35 zł. Za dobrą jakość i świetne składniki warto zapłacić więcej, niech każdy sam więc osądzi, czy to mało, czy dużo. Ja osobiście wolę kupować tańsze micele, bo bardzo szybko je zużywam, ale wiele osób inwestuje nawet w Biodermę, która jest naprawdę droga. Z dostępnością marki nie jest idealnie. Ich kosmetyki można dostać chyba wyłącznie w sklepie internetowym Sayen. (EDIT: Firma Sayen w komentarzu poniżej uzupełniła listę miejsc, gdzie można kupić ich produkty - są dostępne również w siedzibie firmy, w aptekach i gabinetach medycyny estetycznej. W każdym razie liczba punktów szybko się powiększa). Ciekawa jestem również kremów :) 

Nevertheless, I think that Sayen micellar lotion Face & Eyes 3in1 is a very good product. I find the ingredients especially noteworthy. It works very well, however, I had the chance to use better products. It is just as efficient as other micellar waters, which means it runs out too fast ;) Unfortunately, it is not cheap, it costs 29 zł (= 7€) for 200 ml. It is available in the Sayen’s online store, but I am not sure if they ship abroad. But anyway, the product is worth your attention, I am very curious to check the cream samples :) 

Słyszeliście już o marce Sayen? Zainteresował Was ten płyn? 

Have you ever heard of Sayen? Have this product caught your eye? 

Evelinn 7/08/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl