Miód w pielęgnacji cz. 2 – 3 sposoby na domowe kosmetyki miodowe / Honey in skincare pt. 2 – 3 recipes for home-made honey cosmetics

Dziś mam dla Was drugą część tematu miodowego, bardziej praktyczną. Tym, którzy nie czytali poprzedniego posta (recenzja Kremu Miodowego Korana TUTAJ), przypomnę tylko, że miód wykazuje wiele dobroczynnych dla naszej skóry właściwości. Działa przede wszystkim nawilżająco, przeciwzapalnie, antybakteryjnie, a także regenerująco. Zawiera wiele cennych witamin, takich jak C oraz E, które są świetnymi antyoksydantami. Ponadto łatwo przenika przez skórę, dostarczając do niej glukozę, co zapewnia porządną dawkę odżywienia. Nie bez powodu nazywany bywa płynnym złotem i od wieków wykorzystywany jest w polskiej kuchni. Ja dzisiaj przedstawię Wam pomysły na zastosowanie miodu w domowych kosmetykach! Zapraszam do lektury :) 

Today we’ll continue on talking about honey in skincare, but in more practical way. For those who haven’t read the previous post (Korana’s Honey Cream review HERE), I just want to say that honey brings many benefits to the health of our skin. It moisturizes, regenerates, and also has anti-inflammatory and anti-bacterial properties. Honey also contains various valuable vitamins, such as C and E which are excellent anti-oxidants. It penetrates the skin easily and delivers glucose which nourishes skin cells. That’s why it is often called, at least in Polish, liquid gold and has been widely used in traditional cuisine for centuries. I will now show you a few ideas for using honey in home-made cosmetics! Keep reading! 

Miodowy peeling do ust

Honey lip scrub

Wciąż lubię pomadkę odżywczą z peelingiem Sylveco (recenzja TUTAJ), ale czasem mam ochotę zrobić sobie własny peeling do ust. Zwłaszcza, że jest to szybkie i banalnie proste. Mieszam łyżeczkę lejącego miodu z łyżeczką oliwy z oliwek lub innym wybranym olejem i do tego dodaję gruboziarnisty cukier w ilości takiej, aby peeling uzyskał odpowiednią konsystencję, w miarę stałą. Taki scrub można używać codziennie, kilka razy w tygodniu lub przed nałożeniem matowej pomadki, ale najlepiej nie za często, by nie podrażnić cienkiej skóry warg. Świetnie wygładza, odżywia i nawilża usta, pomaga pozbyć się suchych skórek. Można zostawić go na całą noc, zmyć, a nawet zlizać :) Przygotowaną ilość zamykam w pudełeczku i wstawiam do lodówki, gdzie spokojnie wytrzymuje tydzień lub dwa. 

I still love Sylveco’s lip balm with exfoliating particles (review HERE), but sometimes I feel like preparing my own lip scrub. It’s quick and absolutely easy. I mix one teaspoon of honey with a teaspoon of olive oil or any other oil and then I add sugar, so that the mixture turns thick enough. You can use the scrub every day, a few times a week or only before applying a matte lipstick, but it’s important not to use it too often in order not to irritate the thin skin on the lips. I moisturizes, nourishes, exfoliates and smoothens the lips perfectly. You can leave it for the whole night, remove or even eat :) I put the scrub in a small box and put it into the fridge. It can be kept even for one or two weeks there. 

Odżywcza maseczka do twarzy owsiano-miodowa

Nourishing face mask with honey and cereal

Równie prosta w wykonaniu. Wystarczy ugotować płatki owsiane w niewielkiej ilości mleka, by powstała klejąca papka. Po ostudzeniu należy dodać hojnie miodu, wymieszać i nałożyć na twarz na jakieś 15 minut, a następnie zmyć. Chociaż mieszanka ładnie pachnie, to jednak nie polecam jej zjadać, lepiej ugotować sobie świeżą owsiankę ;) Po takim zabiegu skóra twarzy jest miękka, gładka i odżywiona. Maska jest odpowiednia dla każdego typu cery i nie powinna spowodować wysypu niedoskonałości, co może zdarzyć się w przypadku maseczek zawierających oleje, już nawet nie mówiąc o tych drogeryjnych. Ilość składników najlepiej dobrać na oko, dwie garści płatków powinny wystarczyć na jeden raz. Lepiej przygotować porcję na jedno użycie, ale w razie czego nadmiar można przechować w lodówce około 2 dni. 

It’s also easy to prepare. You only need to cook some cereal in a small amount of milk, so that you get a sticky mash. When it turns cold, you add a generous amount of honey, mix everything and put it to your face. I keep the mixture for about 15 minutes and then rinse it off. Well, I don’t think it’s a good idea to eat it, though it smells delicious ;) After such treatment my face is soft, nourished and smooth. This mask is appropriate for all skin types and shouldn’t cause any spots. Oil-containing masks, even if natural, may be too heavy for oily and combination skin. I won’t tell how much of each ingredient you should use, but two grasps of cereal should be enough for one use. Anyway, if you prepare too much, you can always put it into the fridge and store for one or two days. 

Kawowo-miodowy peeling do ciała

Coffee body scrub with honey

Kawowe peelingi są najskuteczniejsze, więc jeśli lubicie mocne zdzieraki, to sugeruję, abyście zaczęli uprawiać swego rodzaju kuchenny recykling :) Wystarczy bowiem pozbierać trochę fusów z kawy, a jeśli kawy nie pijecie, to możecie oczywiście zaparzyć ją konkretnie do peelingu lub użyć mieloną niezaparzoną. Do tego dodajemy niewielką ilość oliwy z oliwek lub wybranego oleju oraz miodu. Po wymieszaniu peeling jest gotowy do użytku. Podobnie jak w przypadku maski, lepiej przyrządzić taką ilość, która wystarczy na jeden raz. Jeśli jednak przygotujecie za dużo, to mieszanka z suchą kawą może postać w lodówce nawet około dwóch tygodni, a ta z zaparzonych fusów kilka dni. Taki peeling, oprócz naprawdę porządnego złuszczenia zafunduje naszej skórze nawilżenie i odżywienie. Po zabiegu nie potrzeba nawet używać balsamu. Trochę brudzi wannę, ale da się przeżyć :) 

Pomysły są proste i bardzo szybkie w realizacji, wcale nie potrzeba poświęcać im dużo czasu i energii. Wiem, że wiele osób woli gotowce, ale naprawdę gorąco Was zachęcam do wykorzystywania w pielęgnacji surowców, które znajdziecie w swojej kuchni! Pozwala to mieć kontrolę nad składnikami i zapewnia bezpieczeństwo, w końcu nasze kosmetyki moglibyśmy równie dobrze zjeść :) Tylko pamiętajcie o próbie uczuleniowej - produkty pszczele mogą powodować silne alergie! 

The ideas are ridiculously easy and quick, you don’t need to put much energy or time into preparing these cosmetics. I know that most of you prefer ready cosmetics that you buy from a drugstore, but I totally encourage you to prepare your own home-made cosmetics from ingredients that you find in your kitchen! It lets you control the ingredients and prepare safe products that you could even eat :) Remember only to check if you don't have allergy! 

Wykorzystujecie produkty żywnościowe w swojej pielęgnacji? Czy raczej wolicie kosmetyczne gotowce? 

Do you use food in your skincare? Or you prefer ready drugstore cosmetics? 

A teraz mała reklama :) Nie jest to jednak żaden wpis sponsorowany czy opłacona reklama, a koleżeńska przysługa. Mój kolega wraz ze swoim tatą prowadzą w Sobótce niedaleko Wrocławia pasiekę. Robią to z pasją, ekologicznie i zdrowo. To właśnie Jakub dostarczył mi wielki słój pysznego miodu akacjowego, który został moim modelem do zdjęć do dzisiejszego posta ;) Staram się wspierać takie inicjatywy oraz małe, lokalne biznesy, dlatego polecam Wam serdecznie miody Zdrowie Smakuje i zapraszam na stronę zdrowiesmakuje.pl - znajdziecie tam wiele ciekawych informacji na temat pszczół i miodu, a także przepisy kulinarne. Możecie też zrobić zakupy w sklepie internetowym :) W ofercie jest wiele rodzajów miodu! Swoją drogą, logo jest genialne, przedstawia podobiznę pradziejowej (lub jak twierdzą niektórzy naukowcy, wczesno-średniowiecznej) rzeźby niedźwiedzia, będącej symbolem Sobótki i pobliskiej Góry Ślęży :) 

And a small ad :) I didn’t get paid for that, I just want to support my friend and his father who own a bee yard and sell honey. They do it with passion and they brought me the big jar of honey that I used in the pictures for this post ;) I just think it’s important to support small business. You may check out their website if you like, but it’s only in Polish. 

Evelinn 7/26/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl