Merz Spezial – aktualizacja w połowie kuracji. Czy widzę jakieś efekty? / Merz Spezial – update after one and a half month of supplementation. Are there any visible effects?

Dokładnie półtora miesiąca temu przekazałam Wam informację, że w związku z problemem nadmiernego wypadania włosów rozpoczynam kurację suplementem diety Merz Spezial. Dziś czas na aktualizację, ponieważ jestem w tej chwili w połowie drogi. Jak wspominałam, podchodzę do suplementów nieco sceptycznie, jednak Merz ma dość konkretny skład, który ma szansę zadziałać, dlatego postanowiłam dać mu szansę. Czy widzę już jakieś efekty? 

One and a half month ago I told you I was starting a treatment with a dietary supplement Merz Spezial. Today it’s time for an update, because I’m half way through the treatment. As I said, I am a bit skeptical about dietary supplements, but Merz contains concrete ingredients that might really work, so I decided to give it a try. Are there any visible effects? 

Ewidentnie moje paznokcie wyglądają lepiej. Zawsze były mocne, a ostatnio przestały się również rozdwajać, jednak teraz są ewidentnie ładniejsze, twardsze, zdrowsze i bardziej gładkie. Dawno nie mogłam zapuścić tak długich paznokci. Nie to było moim priorytetem, ale i tak się cieszę :) 

Apparently, my nails look better. They have always been strong, and some time ago they also stopped splitting, but they’re now visibly prettier, harder, healthier and smoother. I wasn’t able to grow them so long for a long time. That was not my priority, but I’m happy, anyway :) 

Jeśli zaś chodzi o moją skórę to nie dostrzegam różnicy. Niedoskonałości jak były, tak są, podobnie zaczerwienienia i przebarwienia potrądzikowe. Po prostu nic się nie zmieniło. Niestety w najważniejszej dla mnie kwestii też na razie impas. Włosy wypadają dalej i martwi mnie to bardzo, chyba nie dam rady wytrzymać bez wspomagania suplementacji jakąś wcierką... Nawet ostatnio mocno je ścięłam, aby nie były tak ciężkie i podatne na uszkodzenia, ale wciąż jest kiepsko. Niestety, a może na szczęście, wiem, że przyczyną są hormony. Inne dolegliwości też się zaostrzyły, pozostaje mi mieć nadzieję, że za jakiś czas wszystko się uspokoi i włosy przestaną tak szaleńczo wypadać ;) 

I can’t see any difference, when it comes to the condition of my skin. Spots, redness and other blemishes are still there. Nothing really changed. And unfortunately, the problem with my hair stays the same, too. They’re falling out too much and this worries me much. I am not sure if I can do without some strengthening lotion... I even had it cut, so that it wasn’t so heavy and susceptible to damage, but it didn’t help. Unfortunately, or maybe luckily, I know what causes the problem. It’s probably some hormonal thing, as my other problems returned as well. I can only hope it’ll get better soon and my hair will stop falling out so much ;) 

Cóż, czekam dalej, z nadzieją, że druga część kuracji okaże się skuteczniejsza! 

Well, I have to wait and hope that the second part of the treatment will work! 

Evelinn 7/29/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl