Kolor i ochrona! / Colour and protection! Golden Rose Sheer Shine Stylo Lipstick #04 #31

Nie muszę już chyba powtarzać, że jestem wielką fanką produktów do ust Golden Rose. Oczywiście nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnej nowości, jaką przygotowała dla nas ta marka. Miało to miejsce już dobrych kilka miesięcy temu, więc miałam możliwość porządnie pomadki przetestować. Jedną dostałam na konferencji Meet Beauty, a drugą, w bardziej moim kolorze, dokupiłam później :) Cóż, bez zbędnego gadania zapraszam na recenzję Golden Rose Sheer Shine Stylo Lipstick w kolorach #04 oraz #31! 

I guess I don’t have to say again that I’m a big fan of Golden Rose and their lip products. I definitely had to put my hands on another brand’s novelty. It was a few months ago, so I could test the lipsticks properly. I got one of them at the Meet Beauty Conference, and I purchased the second one in more suitable shade for me :) Check out my review of Golden Rose Sheer Shine Stylo Lipstick in the shades #04 and #31! 

Szminki są bardzo estetycznie i elegancko zapakowane w kartonik. W Golden Rose bardzo lubię fakt, że wszystkie produkty podawane są nam przez ekspedientki, a ponadto są zabezpieczone i ofoliowane. Cieszę się, że mam pewność, iż nikt przede mną nie grzebał w kosmetykach. Niekiedy w drogeriach zdarza się, że na półce stoi kilka sztuk i wszystkie są wymacane, nawet jeśli dostępne są testery... Ludzie chyba nigdy nie nauczą się nie otwierać opakowań. Ale wracając do Sheer Shine Stylo. Same sztyfty również bardzo mi się podobają, są smukłe i po prostu ładne. Tylko lubią się przewracać, ze względu na znaczną wysokość w porównaniu do małej podstawy. Taki mały minusik, na który mogę przymknąć oko. 

The lipsticks are very nicely and elegantly packaged in a cardboard box. What I like about Golden Rose is that you get a well-packed product from the shop assistant and you can be sure that no one opened it before you do. This is horrible in drugstores that there are a few products on a shelf and they’re all damaged by customers who can’t use testers. But let’s get back to Sheer Shine Stylo. The lispticks themselves look also very decent, they’re slim and classy. They only tend to fall down, because they are very high in comparison to their thickness. But that’s a minor drawback. 

Pomadki te mają błyszczykową, nawilżającą i bardzo kremową formułę. Przez to dość ciężko się nakładają, ponieważ pod wpływem ciepła wręcz się topią, a sprawy nie ułatwia płasko ścięty sztyft. Pomadki nie wysuszają warg. Przyznam szczerze, że nie jest to typ szminki, który noszę na co dzień, bo jestem raczej fanką mocno napigmentowanych matowych produktów w płynie. Czasem jednak potrzebuję coś lżejszego, bardziej nawilżającego, zwłaszcza gdy moje usta są przesuszone lub spierzchnięte. 

These lippies have a glossy, hydrating and very creamy formula. They are a bit tricky to apply, because they literally melt when they get warm. And the flat bullet doesn’t make it easier. They don’t dry out the lips. I must admit that this is not the type of lipsticks I usually wear, as I am a big fan of richly pigmented matte liquid lipsticks, But sometimes I need something more lightweight and hydrating, especially when my lips are dry. 

Kolor, jaki dają Sheer Shine Stylo, jest półtransparentny. Pomadki właściwie delikatnie tylko zabarwiają usta, wyglądają jak błyszczyk. Lubią się rozmazywać i nie są specjalnie trwałe, co jest oczywiście zrozumiałe, zważywszy na specyfikę produktu. Dla mnie dużą zaletą jest filtr przecisłoneczny na poziomie SPF 25. Na rynku można znaleźć balsamy do ust z filtrem, ale przecież nie zawsze chcemy całkiem rezygnować z koloru. Ja, na przykład, rzadko mam na to ochotę ;) Zresztą, próbowałam kilka bezbarwnych pomadek ochronnych i żadna mi nie odpowiadała, a przecież ochrona delikatnej skóry ust przed Słońcem jest bardzo ważna. 

The colour payoff that Sheer Shine Stylo give is transparent. They delicately stain the lips and look like a lipgloss. They tend to smudge and they’re not really longlasting, which is understandable, considering their formulation. For me the biggest quality of this product is that they contain SPF 25 sunscreen. There are sun protecting lip balms on the market, but we sometimes want to wear some colour, too. At least, I do, all the time ;) Anyway, I tried some lip balms, but I didn’t like them and UV protection is very important. 

Jak wspomniałam, miałam okazję wypróbować dwa kolory, ale tylko jeden pozostał ze mną. Odcień #04, który otrzymałam na konferencji Meet Beauty niestety okazał się dla mnie za jasny i powędrował do mojej siostry. Jest to taki beżowo-różowy nudziak, który w sztyfcie i na dłoni wygląda bardzo ładnie, ale jakoś wybiela mi usta i sprawia, że wyglądam źle. Formuła pomadki spodobała mi się na tyle, że zapragnęłam zaopatrzyć się w jakiś odpowiedni dla mnie odcień :) Postawiłam na #31, malinowo-wiśniową czerwień, chociaż bardzo podobała mi się również jeszcze ciemniejsza #32. W gamie na pewno każdy coś dla siebie znajdzie, bo dostępne są aż 32 odcienie, z drobinkami i kremowe. Akurat obydwa moje kolory są bezdrobinkowe. 

As I said, I tested two shades, but I kept only one of them. The shade #04 that I got at Meet Beauty is too light for me and I gave it to my sister. It’s a nice nude with beige and muted pink undertones. It looks really fine on my hand and in the bullet, but it somehow washes out my face and makes me look sick. But the formula won my heart and I wanted to get a shade which will be more suitable for me. I decided to buy #31, which is a kind of raspberry red, but I was also thinking of a darker #32. The shade range is really wide and consists of 32 different colours, from nudes to reds, both shimmering and creamy ones. Mine are without any shimmer. 

Sheer Shine Stylo Lipstick to bardzo fajne, nawilżające pomadki. Jeśli nie lubicie kryjących szminek, chcecie nadać wargom trochę koloru i nie przeszkadza Wam błyszczykowe wykończenie, to zdecydowanie je polecam. Dla mnie osobiście są świetną opcją na lato, zamiast pomadki ochronnej. Cena jest moim zdaniem przyzwoita, wynosi 14,90 zł za 3 g na stoiskach Golden Rose. 

Sheer Shine Stylo are very nice hydrating lipsticks. If you don’t like opaque products but you want to give your lips a little colour and you like the glossy finish, I totally recommend them. For me, personally, they’re perfect for summer, and I like to use mine instead of a lip balm. The price is also fine, it costs 14,90 zł (= 3,5€) for 3 g at Golden Rose stands. 

Znacie te pomadki? Jakie są Wasze doświadczenia? Wolicie takie delikatne błyszczykowe wykończenie czy może kryjący mat? :) 

Do you know these lipsticks? What is your experience? Do you prefer transparent glossy finish or opaque matte lipsticks? :) 

Evelinn 9/05/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl