Kultowy podkład / The cult foundation: Vichy Dermablend #15 Opal

Szukanie podkładu idealnego to nie taka łatwa sprawa, coś o tym wiem. Przetestowałam dziesiątki podkładów z różnych półek cenowych, o różnych wykończeniach i formułach. Przy tym rzadko kierowałam się opisami producenta, bo zazwyczaj okazywało się, że kosmetyki przeznaczone do cery tłustej robiły mi masakrę na twarzy, a te do cery suchej, które teoretycznie nie powinny się u mnie sprawdzać, okazywały się świetne. Udało mi się znaleźć kilka podkładów, z których jestem naprawdę zadowolona, ale to nie znaczy, że przestałam testować. A nuż, trafię na coś jeszcze lepszego :) Jakiś czas temu udało mi się wygrać w konkursie na stronie Vichy słynny podkład Dermablend. Nie ukrywam, że byłam go bardzo ciekawa. A jeśli wy jesteście ciekawi moich wrażeń, to serdecznie zapraszam! 

Looking for a perfect foundation is not easy, I know what I’m talking about. I have tested dozens of foundations from different price ranges, with various finishes and formulas. And I usually didn’t care about the producer’s descriptions too much, because it often turned out that those that theoretically shouldn’t work for my skin were great. I managed to find a few foundations that I’m really pleased with, but I haven’t stopped testing. I might find something better :) Some time ago I won the new refreshed version of the famous Vichy Dermablend foundation. I was very curious how it will work. If you’re also interested to know my thoughts on this product, just keep reading! 

Czarne opakowanie bardzo przypadło mi do gustu, jest bardzo eleganckie. Widać, że mamy do czynienia z kosmetykiem markowym, dopracowanym w każdym calu. Co prawda, najbardziej lubię buteleczki z pompką, ale tubki też są w porządku, bo dają możliwość wydobycia produktu do samego końca. Do tego na kartoniku znajdziemy wszystkie najważniejsze informacje o produkcie. Tubka zawiera standardowo 30 ml produktu. 

I really like the black packaging, as it’s very elegant. You can see that it is a high quality polished up product. I do prefer bottles with pumps, but tubes are also fine, as they allow you to get the product out of it to the last drop. Additionally, you will find all the necessary information about the product on the outer box. The tube contains 30 ml of the product. 

Składu nie będę szczegółowo analizować, bo nie czuję się na tyle kompetentna, ale widzę w nim silikony, glicerynę, glikole, filtry przeciwsłoneczne, w miarę bezpieczne konserwanty. Nie zauważyłam, by zawierał filtry przenikające, ale wszystkich nie znam, więc głowy nie dam ;) W każdym razie skład jest chemiczny, bynajmniej nie naturalny, ale wcale nie taki zły. Raczej typowy dla tego rodzaju kosmetyków. Dla mnie dużym plusem jest ochrona przeciwsłoneczna na wysokim poziomie SPF 35. Nie lubię codziennie obciążać mojej cery dodatkowym kremem z filtrem, wolę, gdy podkład zabezpiecza mnie przez szkodliwym działaniem promieniowania UV. 

I am not going to analize the ingredient list, as I am not an expert, but what I can see are silicones, glycerin, glycols, sunscreens and quite safe preservatives. I haven’t notice any sunscreens that can get into our blood, but I don’t know all of them, keep this in mind ;) The ingredients are chemical, not natural, but it’s not that bad. Rather typical of this type of cosmetics. For me, the high UV protection of SPF 35 is very important. I don’t like applying a traditional sunscreen cream every day, as it feels too heavy on my face, so I appreciate it when my foundation gives provides UV protection. 

W moje ręce i na moją twarz trafił najjaśniejszy odcień z gamy #15 Opal. Niestety nie jest dla mnie wystarczająco jasny, a do tego na pierwszy plan wysuwają się bardzo mocno żółte tony, przez co wyglądam w nim po prostu źle. Ja na ogół sięgam po podkłady w tonacji beżowej lub żółtej, bo cerę mam raczej neutralną, a do tego towarzyszy mi rumień, który chcę zneutralizować, ale ten odcień jest naprawdę bardzo żółty. Próbowałam mieszać go z jaśniejszym różowawym fluidem, ale jest tak szalenie napigmentowany, że musiałam dokładać strasznie dużo tego drugiego podkładu, by uzyskać odpowiedni kolor, co z kolei mocno zmieniało właściwości produktu. Pigmentacja jednak sprawia, że podkład ma świetne krycie, przykrył u mnie naprawdę wszystko – zaczerwienienia, przebarwienia i pryszcze. Nie potrzebowałam dodatkowo używać punktowo kamuflażu. 

I got the lightest shade in the range, #15 Opal. Unfortunately, for me it’s a little too dark, and it also looks very yellow, which makes me look just bad. I do use beige and yellow foundations, because my complexion is rather neutral and I also have redness on my face which gets nicely neutralized by yellow pigment, but this one is just too yellow. I tried mixing it with a lighter, more pink-toned foundation, but Vichy is so pigmented that I had to add a huge amount of the lighter one, which changed the formula too much. But the pigmentation makes the coverage of the product very good. I covered everything on my face – redness, pigmentation marks and spots. I didn’t have to use any camouflage. 

Wykończenie określiłabym jako matowe, nawet lekko suchawe, ale podkład nie podkreśla żadnych przesuszeń czy porów. Ładnie ujednolica cerę i wtapia się w nią, nie dając efektu maski. Nie zostawia na skórze lepkiej warstwy, jakby lekko zastyga i nie wymaga przypudrowania. Ja jednak utrwalam go pudrem, bo mam mocno tłustą skórę. Generalnie, ładnie wygląda na twarzy. Trwałość jest bardzo dobra, ale istnieją podkłady, które lepiej się u mnie spisywały w tej kwestii. Gdzieś po 4-5 godzinach zaczynam się świecić, choć, na szczęście, podkład się nie warzy. To wynik godny uwagi, jak na mnie :) 

The finish is rather matte, even a bit dry, but the foundation doesn’t accentuate any dry patches or pores. It nicely evens the skin tone without the so called mask-effect. It doesn’t leave a sticky layer on the skin, it somehow sets and doesn’t need to be fixed with a powder. But anyway, I do fix it, because my skin is very oily. Generally, the foundation looks pretty on my face. The lasting power is good but not the best, I’ve had better foundations. After 4-5 hours my skin turns oily, but the product doesn’t get cakey, luckily. That’s a good result for me :) 

Muszę przyznać, że to jeden z lepszych podkładów, z jakimi miałam do czynienia. Świetnie kryje i długo się utrzymuje. Gdyby kolor był dla mnie lepszy, to zużyłabym go do końca, a tak trafił do mojej siostry, ona przejmuje wszystkie za ciemne dla mnie podkłady ;) Polecam go ze względu na właściwości, zwłaszcza osobom, które mają dużo do zakrycia i tłustą cerę. Jeśli tylko znajdziecie odpowiedni odcień :) 

I must admit that it is one of the best foundations I’ve tried. It has good coverage and lasts long. If the shade had been better for me, I would have used it, but it had to go to my sister – she gets all the foundations that are too dark for me :) 

Znacie podkład Vichy Dermablend? Jakie są Wasze ulubione podkłady? Cały czas testuję kolejne, może coś mi polecicie? 

Do you know Vichy Dermablend foundation? What are your favourite foundations? I have been testing all the time, maybe you could recommend something? 

Evelinn 10/20/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl