Czy Lukrecja Gładka sprawiła, że moja cera stała się gładka? Tonik Nawilżający oraz Serum Nawilżająco-Wygładzające od Fitomed / Did liquorice smoothen my face? Fitomed Hydrating Toner and Hydrating-Smoothing Serum

Kosmetyki Fitomed poznałam stosunkowo niedawno, ale już zdążyłam je bardzo polubić. Są niedrogie, skuteczne i mają bardzo ciekawe, ziołowe składy. Poprzednio zachwycałam się żelem do mycia twarzy i tonikiem do cery tłustej (recenzja TUTAJ), a dzisiaj przedstawię Wam dwa kosmetyki Fitomed z serii nawilżającej z lukrecją gładką. Skusiłam się na Tonik Nawilżający oraz Serum Nawilżająco-Wygładzające. Seria ta przeznaczona jest teoretycznie do skóry suchej, ewentualnie mieszanej, coś mnie jednak podkusiło, aby dać jej szansę. Chociaż moja cera jest tłusta, to łatwo się przesusza i bywa mocno odwodniona. Dlatego chętnie sięgam po produkty mocno nawilżające. I zazwyczaj dobrze się sprawdzają, pod warunkiem, że nie są bardzo treściwe. Czy zatem bohaterowie dzisiejszego posta zachwycili mnie równie mocno jak poprzednie kosmetyki, które testowałam? Odpowiedź znajdziecie w dalszej części posta. 

I got familiar with Fitomed cosmetics not so long ago, but I immediately liked them. They’re cheap, they really work and contain various herbal extracts. Last time I reviewed a washing gel and a toner from the line that’s designed for oily skin (review HERE), and today I will show you two products from the hydrating line with liquorice. I ordered Hydrating Toner and Hydrating-Smoothing Serum. This line is designed theoretically for dry and combination skin, but I decided to give it a try. My skin is oily, but also get dehydrated easily, that’s why I use moisturizing cosmetics – they usually work for me if they’re not too rich. Did today’s heroes amaze me so much as the previous ones did? Keep reading! 

Nad opakowaniami nie będę się rozwodzić, bo może nie są najbardziej urodziwe i wysmakowane, ale zawartość wszystko rekompensuje. Generalnie szata graficzna, moim zdaniem, pasuje do profilu marki, a do tego spełnia swoje zadanie. Nie mam żadnych zastrzeżeń, a buteleczka z pompką, w której zamknięte jest serum naprawdę mi się podoba. To moje ulubione rozwiązanie, jeśli chodzi o kremy i inne produkty do twarzy :) 

I am not going to talk too much about the packagings – even though they’re not the prettiest ones, they do their job. The most important is what’s inside. Overall graphic design suits the brand’s image. There’s nothing to complain about and the serum’s bottle with pump is very hygienic and comfortable. That’s my favourite way of application when it comes to face creams and serums :) 

Od razu Wam zdradzę, że Tonik Nawilżający okazał się strzałem w dziesiątkę! Ma delikatny ziołowy zapach i lekko żółtawy kolor. Przyjemnie odświeża twarz, oczyszcza, nie przesusza, ale jednocześnie nie zostawia żadnej lepkiej warstwy na twarzy i nie powoduje szybszego przetłuszczania. Moja skóra jest po nim faktycznie nawilżona, przyjemnie miękka i gładka. Efekt jest naprawdę super :) 

I must say that the Hydrating Toner is a bomb! It has a delicate herbal scent and light yellow colour. It refreshes the face nicely, cleanses, doesn’t cause dryness, doesn’t leave a sticky layer and doesn’t cause excessive greasiness. It makes my face hydrated, soft and smooth. The result is great :) 

Skład również na plus – poza wodą znajdziemy w nim ekstrakty z lukrecji, prawoślazu, lipy drobnolistnej oraz owsa, a także glicerynę, pochodną oleju rycynowego, mocznik, kwas mlekowy, zapach i śladowe ilości konserwantów, które jestem skłonna zaakceptować :) Uwielbiam ten tonik, polubiłam go chyba nawet bardziej niż wersję do cery tłustej i na pewno będę do niego wracać, chociaż na razie się na to nie zanosi, bo jest szalenie wydajny! Za 200 ml zapłacimy 10 zł, co jest ceną wręcz śmieszną, jak za tak dobry produkt. Do kupienia TUTAJ. 

The ingredients are very good – apart from water, there are herbal extracts from liquorice, marsh-mallow, small-leaved lime and oats, as well as glycerin, castor oil derivatives, urea, lactic acid, parfum and some acceptable preservatives :) I love the toner, I think I like it even more than the oil skin version. I am sure I’ll repurchase it, but it is so efficient that I won’t have to do it for a long time! It costs 10 zł (= 2,5€) for 200 ml, which is ridiculously cheap for such a good product. 

Serum Nawilżająco-Wygładzające również bardzo polubiłam. Ma formę bezbarwnego płynu – konsystencja jest naprawdę rzadka, wręcz wodnista, co sprawia, że potrzebujemy niewiele produktu do aplikacji na całą twarz. Mój nos nie wyczuwa żadnego zapachu. 

I really liked the Hydrating-Smoothing Serum as well. It comes as transparent liquid – the consistency is very runny, almost watery, which makes it extremely efficient. A small bit is enough for full face application. My nose doesn’t sense any specific scent of the product. 

W moim odczuciu kosmetyk w pełni spełnia obietnice – nawilża i wygładza. Zostawia delikatną, lekko śliską warstewkę na skórze, ale nie jest to tłusty film. Po prostu czuję, że moja twarz jest nawilżona. Serum nadaje się na noc pod krem, na dzień pod lub nawet zamiast kremu, stanowi także świetną bazę pod makijaż. Ja stosuję je najczęściej na dwa ostatnie sposoby, zwłaszcza pod podkład, ponieważ fluid ładnie się z nim wiąże i wygląda świetnie przez długie godziny. Nie mam problemu z nadmiernym świeceniem. 

In my opinion the cosmetic fulfills the producer’s promises – it moisturizes and smoothens. It leaves a slighlt slick layer on the skin, but it’s not greasy at all. It just makes me feel that my face is hydrated. It might be used at night before you apply your night cream, you can also use it in the morning before or even instead of a day cream, but it also works great as a makeup base. I use it either instead of a day cream or under my makeup. My foundation sticks to it and stays on my face for long hours without getting greasy. 

Skład serum przedstawia się ciekawie, choć nie tak idealnie jak w przypadku toniku – na liście widzimy wodę, wodę różaną, ekstrakty z aralii (rodzaju żeń-szenia), lukrecji gładkiej oraz nasturcji, a ponadto glicerynę, emolienty, humektanty, niacynamid, pantenol, lecytynę, sorbitol, glukozę, aminokwasy jedwabiu, kwas mlekowy, kwas hialuronowy, kilka substancji pomocniczych (w tym emulgatory) i dość bezpieczne konserwanty. Kilka składników mi tu zgrzyta, ale i tak jest bardzo dobrze. 

The ingredients are really nice as well, but not so perfect as it was in the case of the toner – in the list we can see water, rose water, extracts from aralia, liquorice and nasturtium, and also glycerin, some emolients and humectants, niacynamide, panthenol, lecithin, sorbitol, glucose, silk amino acids, lactic acid, hialuronic acid, a few emulsifiers and quite safe preservatives. I’d rather avoid some of the substances, but it’s still very fine. 

U osób, które mają tak tłustą cerę jak ja, serum naprawdę może zastąpić krem na dzień, jest bowiem lekkie, nie powoduje przetłuszczania, nie zapycha, a przy tym zapewnia dość dobre nawilżenie. Dla mnie bomba! Aż ubolewam, że pojemność to tylko 15 ml, bo niedługo mi się skończy, na szczęście cena jest na tyle niska – wynosi 26 zł – że chętnie sprawię sobie kolejną buteleczkę, chyba że skuszę się na inną wersję serum :) Do kupienia TUTAJ. 

For people who have such an oily skin as me the serum might replace a day cream, as it is lightweight, doesn’t cause greasiness, doesn’t block pores and provides good hydration. For me it’s just great! I regret the bottle contains only 15 ml, but it’s so inexpensive – it costs 26 zł (= 6€) – that I will be able to repurchase it right away, provided I don’t pick other version of the serum :) 

Nie pozostało mi nic innego niż polecić Wam obydwa produkty. Są po prostu świetne, na razie Fitomed mnie nie zawodzi. Miałyście już okazję poznać kosmetyki z serii Lukrecja Gładka

All I can do is to recommend both cosmetics, because they’re just great. Fitomed keeps surprising me. Have you tried their cosmetics already? 

Produkty zostały przekazane mi nieodpłatnie do testów i recenzji, jednak fakt ten w żadnym stopniu nie wpłynął na moją opinię. / I got the products from the company for review, but the fact didn’t affect my opinion in any way. 

Evelinn 11/02/2016

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl