Mój pierwszy podkład w sztyfcie. Jak się sprawdził? / My first foundation stick. How did it work? Bell Hypoallergenic Blend Stick Make-Up

Nigdy wcześniej nie używałam podkładu w sztyfcie. Wydawały mi się zbyt tłuste, by mogły się u mnie sprawdzić. W moje ręce trafiły jednak trzy odcienie Bell Hypoallergenic Blend Stick Make-Up, postanowiłam więc spróbować, zwłaszcza że rzadko się zdarza, aby podkład miał odpowiednio jasny odcień, a tym razem ten cud się zdarzył :) Nie ukrywam, że produkt tym bardziej mnie zaciekawił po skrajnych opiniach na jego temat, z jakimi się spotkałam. U Agusiak 747 kompletnie się nie sprawdził, a z kolei dwie Ole – Hidden Dreams i Arsenic zachęcały do wypróbowania. I bądź tu, człowieku, mądry :) 

I have never used a stick foundation before. I just thought they would be too greasy for me. However, I got three shades of Bell Hypoallergenic Blend Stick Make-Up for testing, so I decided to give it a try, especially that I received a shade that was fair enough for my skin :) I must admit that I got even more curious when I heard and read totally opposite opinions on this product. I had to test it out myself :) 

Jak wspomniałam, otrzymałam do przetestowania trzy kolory, w tym dwa najjaśniejsze z palety, z czego się bardzo cieszę. #01 Alabaster to jasny beż, ale lekko po tej cieplejszej stronie, #02 Rose Natural jest równie jasny, ale widać w nim różowe tony, a #05 Light Beige to, wbrew nazwie, dość ciemny odcień, do tego mocno żółty. Dla siebie wybrałam Alabaster. Ładnie się stapia z moją cerą, choć mam wrażenie, że mógłby być jeszcze odrobinę jaśniejszy. Rose Natural okazał się dla mnie zbyt różowy, a Light Beige oczywiście znacząco za ciemny. W sumie w gamie do wyboru jest pięć kolorów. 

As I mentioned, I got three shades for tests, including two fairest ones. #01 Alabaster is a very light beige, a bit on the warmer side, #02 Rose Natural is equally fair, but strong pink undertones are visible in it and #05 Light Beige, in contrast to its name, is a fairly dark, yellow-toned shade. I chose Alabaster for myself. It looks nice on my face, however, I think it still could be a little bit lighter. Rose Natural is too pink for me and Light Beige is obviously way too dark. The whole shade range consists of five colours. 

Bardzo mi się podoba szata graficzna tych podkładów, podobnie jak całej marki Bell Hypoallergenic. Opakowania są minimalistyczne i eleganckie. Zatyczki i końcówki wskazują na kolor, z jakim mamy do czynienia, a sam produkt jest wysuwany. Sztyft ma początkowo formę zaokrągloną, ale wiadomo, już po pierwszym użyciu robi się płaski. Generalnie, muszę się przyczepić do jednej kwestii. Wydajność kosmetyku jest kiepska w stosunku do wagi. W opakowaniu mamy 6,5 g – to naprawdę niewiele, zwłaszcza że po pierwszej aplikacji widziałam już znaczący ubytek. Ten minus rekompensuje na szczęście niska cena, która oscyluje wokół 25 zł. 

I really like how these products are designed, just like the whole Bell Hypoallergenic line. The packagings are minimalistic and elegant. Covers and endings indicate what colour it is, and the product itself is retractable. Originally the stick is round, but right after the first use it turns flat, which is understandable. The problem I see is that the efficiency is low in comparison to the amount we get. In the packaging there’s 6,5 g of the product. It’s not much, especially regarding the fact that you need to use a lot for one application. But at least the price is low and in Poland it’s about 6€. 

Od razu Wam zdradzę, że moja opinia o tym podkładzie leży gdzieś pomiędzy skrajnymi wrażeniami dziewczyn. Przede wszystkim, nie mogę odmówić mu krycia. U mnie maskuje wszystko, co potrzeba, zwłaszcza zaczerwienienia, które są naprawdę bardzo intensywne. Widać to dobrze na zdjęciu. Wygodnie się aplikuje, ładnie rozciera się pędzlem i daje bardzo naturalne, jakby aksamitne wykończenie. Zaraz po nałożeniu na mojej twarzy wygląda świetnie. Żadnej maski, podkreślonych suchych miejsc czy rozszerzonych porów. Podkład jednak faktycznie jest dość tłusty i nawet przypudrowany pozostaje dość lepki i śliski. Łatwo się przez to ściera i odbija. Poza tym zaczynam się w nim błyszczeć już po jakiejś godzinie od nałożenia, a wtedy kosmetyk się warzy i wyglądam, jakbym wysmarowała się grubą warstwą oleju. Przy próbie zdjęcia sebum bibułką na twarzy zostają puste placki – podkład znika. Nie wygląda to dobrze :/ 

I can tell you that my opinion lies somewhere between those fully positive and totally negative ones. First of all, I can’t say the coverage is poor. It actually covers everything I need to hide, especially the redness, which is clearly visible in the pictures. The application is comfortable, and the foundation nicely blends into the skin and gives a very natural velvety finish. It looks beautiful right after I put it on my face. No mask, no dry patches or big pores. But the product is indeed somehow greasy and stays sticky even when powder it well. That’s why it wears off very quickly. And my face starts looking cakey and oily an hour after the application, just as if I put butter on my skin. When I tried to remove the excessive oiliness with a blotting paper, the foundation disappeared and left empty patches. It doesn’t look fine :/ 

Cóż, początkowo byłam zachwycona tym, jak produkt wyglądał na mojej cerze. Super kolor i piękne wykończenie. Miałam nadzieję, że sprawdzi się w ciągu dnia. Wtedy stałby się chyba moim ulubieńcem, ale niestety stało się inaczej. W moim odczuciu jest to bardzo przyjemny podkład, ale nie dla cery tłustej. Z ciężkim sercem muszę się z nim rozstać, nie dam rady znieść aż takiego świecenia ;) 

Well, at the beginning I was amazed with how the foundation looked on my face. The shade is very nice and the finish is beautiful. I really hoped it would pass the test and work well. If so, it would have become my favourite, but the reality turned out bitter. I think it is a very good foundation, but not for extremely oily skin like mine. I regret to give it away, but I can’t stand such a greasy look ;) 

Macie jakieś doświadczenia z tym podkładem lub innymi podkładami w sztyfcie? Ja lubię gęste podkłady, na ogół dobrze się u mnie sprawują, ale sztyft okazał się jednak już zbyt treściwy. 

Do you have any experience with this foundation or any other foundation sticks? I do like thick consistency when it comes to foundations, they usually work for me, but this one turned out to be too heavy. 

Evelinn 6/20/2017

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl