Olejek myjący – kupić gotowy czy zrobić samemu? / Cleansing oil – better to buy or mix at home? Balea Reinigungsöl vs. e-naturalne Hydrofilowy olejek myjący

Jakiś czas temu recenzowałam olejek myjący ze strony mazidla.com (recenzja TUTAJ). Bardzo spodobała mi się ta forma oczyszczania twarzy jako pierwszy etap, wstępne rozpuszczenie makijażu i tłustego brudu. Potem domywam jeszcze skórę żelem, pianką lub mydłem. I generalnie bardziej lubię olejki hydrofilowe, które mogę w większości zmyć wodą, niż olejki do demakijażu w stylu Vianka, Nacomi czy Resibo, ale o tym innym razem :) Dzisiaj przedstawię Wam dwa olejki myjące, jeden jest drogeryjnym gotowcem z dm-owskiej marki Balea, a drugi pochodzi ze sklepu z surowcami kosmetycznymi e-naturalne. Skusiłam się na ten z dm z czystej ciekawości i chęci sprawdzenia, czy dorówna prostym mieszankom wykonywanym w domu. Takie mieszanie wymaga trochę czasu, a nie każdy ma ochotę się w to bawić. Łatwiej pójść do sklepu i kupić gotowy produkt – no może nie ten konkretny, bo Balea w Polsce nie jest szeroko dostępna, ale tak ogólnie :) Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadnie porównanie, to zapraszam do lektury! 

Some time ago I reviewed a cleansing oil from mazidla.com (review HERE). I really liked this way of cleaning my face, it has become the first part of my skincare routine. It dissolves makeup and grease. Then I wash my face with a gel, foam or soap. I generally prefer these cleansing oils that get emulsified with water than simple oil mixtures :) Today I will show you two such cleansing oils, one is a drugstore choice from Balea and the second one comes from an online store that offers pure ingredients e-naturalne. I just bought the one from dm out of sheer curiosity, because I wanted to check if it’ll beat my home made mixtures. I know not everyone wants to play with ingredients, as it’s easier to go to a shop and get a product. If you want to know my opinion, keep reading! 

Balea Reinigungsöl dostępny jest w plastikowej buteleczce z pompką o standardowej pojemności 100 ml i kosztuje bardzo niewiele, bo niecałe 2,5€. Pompka to bardzo wygodne rozwiązanie, ale trochę mnie irytowała, bo wypluwała olejek dość agresywnie, przez co kosmetyk lądował czasem nie tam, gdzie powinien. Sam olejek okazał się dość gęsty i tłusty, przez co dość trudno usunąć go samą wodą, chociaż w kontakcie z nią staje się mleczny, co jest charakterystyczna dla takich olejków. Koniecznie trzeba go zmyć, nie wyobrażam sobie zostawić na twarzy takiej tłustej warstwy. Olejek dobrze usuwa makijaż, oczyszcza cerę, a przy tym nie szczypie w oczy i jest bezzapachowy, więc pod tym względem same plusy. Powiem szczerze, że skład także mnie pozytywnie zaskoczył, bo jest krótki i zaczyna się olejem słonecznikowym, a kończy olejem arganowym oraz witaminą E. A pomiędzy znajdziemy kilka emolientów i emulgator. Są to substancje bezpieczne, wobec których osobiście nie wszczynam alarmu, chociaż ortodoksyjne fanki naturalnych kosmetyków pewnie nie będą nimi zachwycone. Generalnie kosmetyk Balea uważam za fajną, uczciwą propozycję w niskiej cenie. 

Balea Reinigungsöl comes in a plastic bottle with a pump in a standard amount of 100 ml and costs under 2,5€. The pump is a very comfortable solution, but it irritated me a little, as it spit out the product too aggressively and it sometimes stained my clothes. The oil itself is rather thick and greasy and therefore hard to remove only with water, even though it emulsifies and turns characteristically milky. I just have to wash it off, I cannot imagine leaving it on my face. The oil removes makeup effectively, clean, doesn’t irritate my eyes and is scentless. To be honest, also the ingredient lists seems really friendly to me, as it is short and begins with sunflower oil and ends with argan oil and vitamin E. In between we have some emolients and an emulsifier. These are all safe substances, but not for big fans of natural skincare. Generally, the Balea cleansing oil is a good choice for affordable price. 

Natomiast Hydrofilowy olejek myjący ze strony e-naturalne musimy przygotować samemu. Dostępnych wersji mamy naprawdę wiele, ja zdecydowałam się na awokado i różę ze względu na to, że po prostu lubię te oleje za ich właściwości. W zestawie otrzymujemy większą buteleczkę oleju awokado z witaminą E oraz dwie mniejsze buteleczki – z olejem z róży oraz z emulgatorem Glyceryl Cocoate. Dołączona była także drewniana szpatułka i plastikowa pipeta, które mi się nie przydały, a także naklejka na gotowy produkt. Wykonanie jest banalnie proste. Do dużej butelki przelewamy zawartość tych małych, mieszamy i gotowe. Olejek jest zdecydowanie lżejszy i rzadszy niż ten z Balea. ale równie dobrze łączy się z wodą, rozpuszcza makijaż, skutecznie oczyszcza twarz i nie pachnie. Ma jednak pewną przewagę nad poprzednikiem. Wyraźnie łatwiej zmywa się go wodą i nie pozostawia nieprzyjemnej, tłustej warstwy na skórze. Po jego użyciu twarz jest po prostu miękka i nieprzesuszona. Z tego względu mogłam go używać nie tylko przed myciem żelem, ale także rano, a zaraz po tym nałożyć krem nawilżający. Bardzo przypadł mi do gustu ten olejek. Nawet opakowanie świetnie się spisuje, łatwo z niego wycisnąć odpowiednią ilość i nic się nie rozlewa naokoło. Świetny produkt! Za 100 g zapłacimy 22,90 zł. 

E-naturalne cleansing oil has to be prepared at home. There are different versions available, I chose avocado and rose, simply because I like those oils. In the set there is a big bottle of avocado oil with vitamin E, two small bottles of rose oil and Glyceryl Cococate, which is an emulsifier. I also got a wooden spatula and a plastic dropper, but I didn’t use them, and a sticker with the name of the product. It’s ridiculously easy to make it – you just pour what’s inside smaller bottles into the bigger one and shake and that’s it. This oil is visibly lighter in consistency and runnier than that from Balea, but it mixes with water, dissolves makeup and cleans the skin equally well. And it’s scentless, too. But it has a serious advantage over the previous one. It’s much easier to rinse with water and doesn’t leave a greasy layer. After I use it, my face becomes simply soft and moisturized. That’s why I could use it not only in the evening before a cleansing gel, but also in the morning just before I apply my day cream. I really like this oil, even the packaging is very nice, as it dispenses the right amount of the product, and nothing gets spilt. It’s a great cosmetic! We must pay 5,5€ for 100 g. 

Podsumowując, osobiście wolę kupić sobie gotowy zestaw półproduktów i wykonać olejek w domu, albo po prostu wybrać oleje samodzielnie i je sobie według własnych preferencji wymieszać. Lubię mieć kontrolę nad składnikami, a taki olejek myjący jest banalny do wykonania, to naprawdę żadna filozofia. Kosmetyk Balea jest jednak bez wątpienia bardzo przyzwoitą propozycją drogeryjną, trudno znaleźć coś lepszego w tej cenie. Za olejek z e-naturalne musimy zapłacić bowiem ponad dwa razy więcej, a przy tym jest mniej wydajny, ale z drugiej strony mamy tam tylko trzy składniki i lepszą formułę. Sądzę, że w kwestii olejków myjących pozostanę przy surowcach i domowym ich mieszaniu, podobnie jak w przypadku maseczek glinkowych :) 

To sum up, I personally prefer to buy a set of ingredients and mix them at home or just choose my favourite oils and make my own mixture. I just like having full control over what I’m putting to my face. And such a cleansing oil is really easy to do. The Balea one is a very good product, I guess it’s the best drugstore choice. The cleansing oil from e-naturalne is twice as expensive and much less efficient, but on the other hand, it contains only three ingridients and better formula. I think I’ll keep mixing my cleansing oils at home, just like in the case of clay masks :) 

Ciekawa jestem, czy lubicie olejki myjące? Wolicie takie domowe, czy raczej kupujecie gotowe? 

I am very curious if you like cleansing oils? Do you prefer those home-made ones or you rather buy ready products? 

Evelinn 10/17/2017

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl