Alarm! Ciekawe polskie kosmetyki od Madame Justine: Krem silnie nawilżający, Eliksir Collagene-Hyaluronic / Attention! Interesting Polish cosmetics from Madame Justine: Intensely Hydrating Cream, Collagene-Hyaluronic Elixir

I znów wracamy do pielęgnacji. Jak pewnie zdążyliście zauważyć, uwielbiam wyszukiwać mało znane lokalne marki kosmetyczne, których produkty mogą pochwalić się nienagannym składem. Do takich firm należy właśnie producent bohaterów dzisiejszego posta, Madame Justine. Marka nie ma zbyt wiele kosmetyków w ofercie, ale są one bardzo ciekawe. W moje ręce trafiły trzy z nich - Krem silnie nawilżający i Eliksir Collagene-Hyaluronic, o których dzisiaj opowiem, a także dezodorant w kulce, o którym przeczytacie przy innej okazji. Muszę przyznać, że nie zawsze takie naturalne kosmetyki sprawdzają się u mnie. Czasem skład jest obiecujący, a formuła okazuje się niedopracowana, albo efekt nie jest wart swojej ceny. A jak było tym razem? Odpowiedź znajdziecie poniżej :) 

And again, we’re getting back to skincare. As you might have noticed, I love finding not so popular local cosmetic brands that offer products with interesting ingredients. The one that I will talk about today, Madame Justine, is one of them. The brand doesn’t offer too many products now, but they seem really nice. I got three of them for tests – Intensely Hydrating Cream and Collagene-Hyaluronic Elixir that will be reviewed today and a roll-on deodorant which will be presented on other occassion. I must admit that not every natural product works well for me. Sometimes the ingredients are promising but the formula turns out to be poor, or the effect is not worth its price. How was it this time? The answer is below :) 

Zaczynamy tradycyjnie, od kwestii technicznych i szaty graficznej. Obydwa kosmetyki zapakowane są w zwykłe tekturowe pudełeczka z naklejkami, na których znajdziemy podstawowe informacje na temat produktów. Wygląda to osobliwie, ale jest to rozwiązanie spójne z wizerunkiem marki i bardzo ekologiczne, bo taki kartonik bez problemu może zostać poddany recyklingowi. Za to duży plus! Generalnie opakowania są nieprzekombinowane, proste, czytelne i estetyczne. Poza tym bardzo podoba mi się logo :) 

Traditionally, we’ll start with technical issues and graphic design. Both cosmetics come in cardboard boxes with stickers on which there are all necessary information. It looks specific, but the solution is in accordance with the brand’s image and is also very environment-friendly, as such boxes are easily recyclable. Generally, packagings are plain but clear and neat. And I really like the logo :) 

Możemy teraz zajrzeć do środka pudełeczek. Eliksir Collagene-Hyaluronic znajduje się w buteleczce z ciemnego szkła, wyposażonej w pipetę ułatwiającą dozowanie. W skład kosmetyku wchodzi jedynie woda, ekstrakt z drożdży, kwas hialuronowy i dwa nie najgorsze konserwanty (chociaż Phenoxyethanol to składnik, który staram się ograniczać w pielęgnacji). Lista jest krótka i bardzo konkretna. To lubię. 

Let’s now have a look at what’s inside the boxes. The Collagene-Hyaluronic Elixir comes in a dark glass bottle with a dropper, which is very handy. In the ingredient list there are only water, yeast extract, hyaluronic acid and two rather fine preservatives (however, Phenoxyethanol is something I try to cut down on). The list is short and concrete and I like it. 

Producent obiecuje wygładzenie, nawilżenie i napięcie skóry. I generalnie mogę się z tym zgodzić. Eliksir ma postać bezzapachowego, lekko śliskiego żelu, błyskawicznie się wchłania i dobrze nawilża. Po jego użyciu twarz jest przyjemnie gładka i miękka. Występuje również uczucie napięcia charakterystyczne dla żelu hialuronowego. Produkt nie usuwa w magiczny sposób zmarszczek, cudów nie ma, ale świetnie nadaje się pod makijaż, pod krem, a także do wymieszania z olejami czy jako dodatek do maseczek. Jest naprawdę uniwersalny i bardzo wydajny, zatem cena 50 zł za 30 ml wydaje się do przełknięcia, choć osobiście uważam ją za nieco zbyt wysoką. 

The producer promises smooth, hydrated and firm skin. And I can generally agree with that. The Elixir is actually a slicky scentless gel that immediately absorbs and hydrates well. After the application my face is smooth and soft. It feels a bit tight on the skin which is typical of hyaluronic gel. Of course, it won’t remove wrinkles in a magical way, but it works as makeup base, under a cream, to be mixed with oils or added to face masks. It’s a multi-task product, a very efficient one whose price 11€ for 30 ml is not low but still rather fine. 

Z kolei krem silnie nawilżający zapakowany jest bezpośrednio w plastikowy słoiczek z dodatkową zatyczką, która chroni produkt przed bakteriami. Osobiście wolę buteleczki z pompką, ale tutaj przynajmniej pomyślano o zwiększeniu higieniczności ;) Zaletą jest fakt, że plastik to surowiec wtórny, ale wiadomo, nie wygląda to tak spektakularnie, zwłaszcza że elementy srebrne po kilku użyciach się starły. Jednak dla mnie to tylko szczegół. Sam kosmetyk jest dość gęsty i aksamitny w konsystencji, nie wyczuwam w nim żadnego zapachu. Nie wchłania się do końca, zostawia delikatnie tłustawą warstwę, dlatego używam go tylko na noc, przy mojej tłustej cerze na dzień, a tym bardziej pod makijaż, odpada. 

The cream is packaged in a plastic jar with a hygienic cover. I do prefer bottles with pumps, but such a solution is ok. It’s also a plus that plastic is a recyclable material, however, it doesn’t look spectacular, especially that all silver elements disappeared immediately. But for me it’s just a detail. The product itself is rather thick and smooth in consistency, but I can’t smell any specific scent. It doesn’t fully absorb and leaves a greasy layer, so I can use it only as a night cream. It’s just too rich for my oily skin as a day cream, especially under makeup. 

Krem ma ciekawy skład. Na liście mamy kolejno wodę, glicerynę, olej słonecznikowy, olej kokosowy, emulgatory, emolienty i dwa konserwanty na szarym końcu. Formuła jest ewidentnie nastawiona na nawilżenie, dokładnie tak, jak obiecuje producent. Ortodoksyjne eko-fanki mogłyby się do paru składników przyczepić, ale jak dla mnie jest bardzo w porządku. Z działania też jestem bardzo zadowolona, po wieczornej aplikacji rano moja cera jest gładziutka i świetnie nawilżona. Biorąc pod uwagę nieprzeciętną wydajność kosmetyku, cenę 40 zł za 50 ml uważam za niezbyt wygórowaną, choć może nie najniższą. W moim odczuciu to bardzo dobry i uniwersalny krem nawilżający, który sprawdzi się przy każdym rodzaju cery i w każdym wieku, jeśli chcecie postawić na nawilżenie. 

The cream has interesting ingredients. In the list we have water, glycerin, sunflower oil, coconut oil, some emulsifiers and emolients as well as two preservatives in the very end. The formulation is simply hydrating, just as the producer claims. Orthodox eco-fans might not be pleased with some of the substances, but for me it’s really nice. I am also happy with how it works. After I apply it in the evening, my face is smooth and wonderfully hydrated in the morning. Considering the exceptional efficiency of the product, the price 9€ for 50 ml seems not very high. In my opinion it’s a very good and universal hydrating cream that will work for all skin types and ages if you’re looking for hydration. 

Obydwa produkty bardzo mi przypadły do gustu, doskonale sprawdzą się w podstawowej pielęgnacji, skupionej na nawilżaniu, choć w ofercie marki znajdziecie także bardziej wyspecjalizowane kosmetyki, przeznaczone do zmagania się z konkretnymi problemami skórnymi. Gdybym miała jednak wybrać swojego faworyta, to postawiłabym na krem, bo bardzo odpowiada mi jego wyważona emolientowo-olejowa formuła, nie za ciężka, nie za lekka. Jest jednym z fajniejszych kremów, jakie ostatnio miałam okazję używać. Eliksir działa u mnie dość podobnie jak zwykły żel hialuronowy, a cena jest znacznie wyższa, tylko dlatego przyznaję mu drugie miejsce ;) W każdym razie kosmetyki spełniają obietnice producenta, dlatego mają moją rekomendację. 

I liked both products, as they’re perfect for basic skincare routine focused on hydration, however, the brand offers more specialised cosmetics, too. But if I had to choose my favourite, I’d pick the cream, since its balanced emolient-oil formula, not too heavy, not too light, really appeals to me. It’s one of the best creams I have recently used. The Elixir, in turn, works for me a bit like a regular hyaluronic gel and the price is considerably higher, that’s why it gets my second place ;) But generally, cosmetics do what they’re supposed to do and I can totally recommend them. 

Słyszeliście o tej marce? A może już znacie te produkty?  

Have you heard of the brand? Or maybe you already know these products? 

sklep.madame-justine.pl 

Evelinn 11/04/2017

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl