Rossmann Program Nowości #32 / Rossmann Testing Programme #32: Venus Nature

Moje październikowe pudełko nowości zdominowała jedna marka, która, muszę przyznać, niezwykle mnie ucieszyła. Co prawda, w kartoniku znalazłam jeszcze pastę do zębów Colgate i ohydną Pepsi Lime, ale nie ma się nad czym rozwodzić. Skupię się dzisiaj na Venus Nature, firmie, która kojarzyła mi się raczej z produktami do depilacji, nie wiem nawet, czy słusznie. 

My October Rossmann box was dominated by one brand that, I must admit, made me very happy. I also tested Colgate toothpaste and terrible Pepsi Lime, so there’s nothing to talk about. That’s why I’ll focus on Venus Nature, a brand that I actually associated with hair-removing products. 

W każdym razie marka postanowiła wkroczyć na rynek niejako ponownie, z kosmetykami naturalnymi oraz linią surowców kosmetycznych Twoja Receptura, dostępnymi na wyłączność w drogeriach Rossmann. Półprodukty mają pozwolić na komponowanie własnych kosmetyków w domowym zaciszu – nawet na każdym z opakowań znajdziemy kilka prostych przepisów – ale oczywiście każdy z nich można stosować także solo, wedle potrzeby. Moim zdaniem, to strzał w dziesiątkę, biorąc pod uwagę dotychczasowy profil Rossmanna i obecne tendencje na rynku kosmetycznym. Świadomość konsumentów rośnie i coraz więcej osób zwraca się ku naturalnej pielęgnacji. 

The brand decided to somehow re-enter the market, now with a line of natural cosmetics, available exclusively in Rossmann. They are supposed to help prepare your own cosmetics at home – we’ll even find simple recipes on packagings – but they can be also used alone. It’s up to you. In my opinion it’s a good decision, because that’s what is happening in the cosmetic market right now – the consumers are more and more aware and they choose more healthy and natural skincare. 

W moje ręce trafiło aż siedem produktów z gamy. Zapakowane były w uroczy koszyczek, wszystko w klimacie eko. Opakowania poszczególnych produktów również są utrzymane w tej stylistyce i charakteryzują się prostotą i wykorzystaniem surowców wtórnych – kartonikowe pudełeczka, szklane butelki, plastikowe korki. Szata graficzna nawiązuje do roślin, z których otrzymano dany produkt. Generalnie, całość prezentuje się spójnie i estetycznie. 

I received seven products from the line. They were put in a cute basket and wrapped, everything in the ecological manner. Particular packagings are in a similar style, simple and recyclable – cardboard boxes, glass bottles, plastic covers. The graphic design refers to plants that were used for production of each product. Generally, everything looks consistent and neat. 

Venus Nature Twoja Receptura, woda z płatków róży

Venus Nature Your Recipe, rose water

Woda różana to aktualnie chyba mój ulubiony hydrolat i punkt obowiązkowy w mojej pielęgnacji już od dawna. A ta od Venus Nature jest najpiękniej pachnącą, jaką miałam okazję używać! Zazwyczaj wody różane pachną trochę zgniło, do czego już się przyzwyczaiłam, ale ta ma zapach najprawdziwszych świeżych kwiatów. Uwielbiam go. W składzie jest tylko woda różana i gliceryna, więc nie martwię się, że to zasługa kompozycji zapachowej.  

Rose water is currently my favourite flower water and a must have in my skincare. And this one from Venus Nature has the nicest scent of all rose waters I’ve used. They usually smell a bit rotten, but this one smells like fresh flowers. I love it. In the ingredient list there’s only rose water and glycerin, so I’m not afraid that it’s the scent of synthetic perfume. 

Produktu najchętniej używam do spryskiwania twarzy, by maseczka glinkowa nie zaschła, a także jako tonik, samodzielnie lub rozcieńczony z wodą, oraz dodatek do maseczek glinkowych. Opcji jest jednak mnóstwo, ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Woda różana znakomicie tonizuje, odświeża i koi moją wrażliwą, zaczerwienioną skórę oraz działa delikatnie antybakteryjnie. W tym wypadku jedynie dozownik nie jest moim zdaniem całkiem udany, bo wypuszcza kropelki bardzo wolno, a ja czasem potrzebuję trochę większej ilości. Najbardziej odpowiadają mi atomizery. Gorąco zachęcam do spróbowania wody różanej, to bardzo uniwersalny i naprawdę skuteczny półprodukt kosmetyczny, zdecydowanie polecam zwłaszcza cerom wrażliwym, naczynkowym, nawet z trądzikiem różowatym. 

I usually use this product to sprinkle my face, so that a clay mask wouldn’t dry down, but also as a toner, alone or mixed with water, and added to clay masks. But there are countless options, the only limit is our imagination. Rose water has toning, refreshing, anti-bacterial and soothing properties, and therefore works well for my sensitive and redness-prone skin. In this case the only thing I don’t like is that the dropper works so slow and I sometimes need more product. I jest prefer atomizers. I totally recommend rose water, it’s a very universal and really effective product that will work for sensitive, redness-prone skin, even if you suffer from seborrhea. 

Venus Nature Twoja Receptura, ekstrakt z liści Aloe Vera

Venus Nature Your Recipe, Aloe Vera leaf extract

Do tej pory stosowałam gotowe żele aloesowe, ale wciąż nie byłam zadowolona z ich składów. Dzięki temu ekstraktowi sama mogę przygotować kosmetyki ze składników, które w stu procentach mi odpowiadają. Produkt idealnie nadaje się do stosowania samodzielnie, ale przede wszystkim lubię go używać jako dodatek do toniku własnej roboty oraz maseczek glinkowych. Wspaniale nawilża, łagodzi i koi, co przy mojej wrażliwej, wciąż zaczerwienionej cerze jest na wagę złota. Świetnie się sprawdzi na wszelkiego rodzaju podrażnienia, warto mieć go ze sobą na urlopie na wypadek poparzeń słonecznych. Ekstrakt faktycznie delikatnie pachnie aloesem. Jedynie dozownik bywa denerwujący, podobnie jak w przypadku wody różanej. Wyciągam jednak wtedy kroplomierz, wylewam, ile potrzeba i po sprawie. Cudowny, uniwersalny produkt! 

Until now I was using aloe gels, but I wasn’t satisfied with the ingredients. Thanks to this extract I can prepare my own cosmetics from ingredients that appeal to me. The product is perfect to be used alone, but I like to add it to a self-made toner and clay masks. It wonderfully moisturizes and soothes, which is highly desired in the case of my redness-prone skin. It will also work for soothing irritations, it’s good to have it on vacation. The extract delicately smells with Aloe Vera. I just don’t like the dropper, it’s the same problem as with the rose water. I just take the dropper out and pour out as much as I need. It’s a great, universal product! 

Venus Nature Twoja Receptura, błoto termalne z glinką i organiczną siarką

Venus Nature Your Recipe, thermal mud with clay and organic sulphur

Wszelkiego rodzaju glinki i błota towarzyszą pielęgnacji mojej problematycznej trądzikowej cery od lat. Błoto termalne znakomicie oczyszcza skórę, po jego użyciu moja twarz jest gładka, wręcz aksamitna w dotyku, matowa i wyraźnie odświeżona. Drobne niedoskonałości szybciej się goją i przysychają. Jestem zachwycona! Sproszkowane błoto mieszam albo tylko z wodą, albo dodaję jeszcze oleje, hydrolaty, ekstrakty i inne dodatki, na które mam aktualnie ochotę. Wtedy nie zasycha na twarzy i nie trzeba go spryskiwać podczas aplikacji, a rezultat wydaje się jeszcze bardziej spektakularny, bo cera jest dodatkowo nawilżona i odżywiona. Mała wskazówka – w przypadku mieszania błota wyłącznie z wodą polecam nie pozwolić mieszance wyschnąć, gdyż może podrażnić, ale dokładnie to samo dotyczy glinek. Chociaż najbardziej oczywiste użycie to forma maseczki do twarzy, to warto spróbować produktu również na ciało oraz do skóry głowy w formie maseczki lub jako dodatek do szamponu, świetnie oczyszcza i łagodzi podrażnienia. Szczerze polecam, zwłaszcza cerom trądzikowym. 

Clays and muds have been my essentials for oily and acne-prone skin for years now. Thermal mud wonderfully cleanses the skin, my face turns smooth, velvety to the touch, matte and refreshed. Small spots heal faster. I’m impressed! I mix the powder either with water, or I add oils, flower waters, extracts and other igredients I just feel like using. The mask won’t dry down on the face and doesn’t need to be moisten. And the result is even more spectacular, as the skin is additionally moisturized and nourished. One tip – if you mix it with water only, don’t let it dry, because it can cause severe irritations, the same applies to clays. Even if the most obvious use is a face mask, I suggest you trying it on your body or scalp, as a mask or added to a shampoo, it nicely cleanses and soothes irritations. I totally recommend it, especially for acne-prone skin. 

Venus Nature Twoja Receptura, masło shea

Venus Nature Your Recipe, shea butter

Masło shea to bardzo uniwersalny surowiec, będący kosmetykiem sam w sobie. Moje ulubione zastosowania to zamiast kremu pod oczy, do ciała, ust i do dłoni, ale może stanowić idealną podstawę dla wielu domowych kosmetyków. Jest bardzo treściwe i zostawia delikatnie tłustawą warstewkę, dlatego stosuję je tylko na noc. Znakomicie nawilża, odżywia i natłuszcza. Skóra jest po nim gładka i miękka w dotyku. Trochę trudno wydobyć je z opakowania, ale już taka uroda masła shea, które ma zbitą, twardą konsystencję. Przed aplikacją należy je po prostu rozgrzać w dłoniach, wtedy zamienia się w lekki olejek. Nie mam pewności, ale sądzę, że masło od Venus Nature jest nierafinowane, bo ma specyficzny delikatny zapach, charakterystyczny dla tego surowca. Jeśli mam rację, to duży plus, bo nierafinowane masło zachowuje wszystkie swoje wartości odżywcze. [EDIT: Jednak nie miałam racji, to masło rafinowane, zapach nierafinowanego masła podobno jest znacznie bardziej intensywny]. Uwielbiam takie uniwersalne produkty! 

Shea butter is a very universal product, which is a cosmetic itself. My favourite ways to use include applying it instead of an eye cream, body lotion, lip balm and hand cream, but it can be also a base of home-made cosmetics. It’s very rich and thick and leaves a greasy layer on the skin, that’s why I use it only at night. It nicely moisturizes and nourishes the skin, making it smooth and soft. It’s a little hard to take it out of the jar, but the consistency is characteristic of shea butter. You just need to warm it up in hands and apply it when it turns to almost liquid oil. I’m not sure but I suppose this is an unrefined butter, as it smells delicately. If I’m right, that’s a big plus, as unrefined product retains all its nutrients. I love such universal products! 

Na koniec zostały nam trzy oleje, które omówię w większości wspólnie, bo tak naprawdę niewiele się od siebie różnią. Oleje to na tyle uniwersalne półprodukty kosmetyczne, że można robić z nimi właściwie cuda – stosować z żelem hialuronowym na twarz, do demakijażu, na ciało, na włosy, jako dodatek do maseczek... Ogranicza nas tylko wyobraźnia. Niestety jestem prawie pewna, że są to oleje rafinowane, ponieważ wszystkie trzy są całkowicie przezroczyste i nie posiadają żadnego zapachu, nawet na skórze zachowują się podobnie i nie widzę między nimi jakichś spektakularnych różnic. Co prawda z olejem makadamia i z pestek moreli nie miałam wcześniej do czynienia, ale używałam kiedyś oleju awokado z Nature Queen (recenzja TUTAJ) i miał delikatny orzechowy zapach i intensywnie żółty kolor. Rafinowanie oleju zbrodnią je jest, ale osobiście wolę te zimnotłoczone i nierafinowane, gdyż zawierają więcej substancji odżywczych. Trochę też irytuje mnie kroplomierz, który bardzo wolno dozuje produkt, muszę go wyciągać. A teraz kilka słów o poszczególnych olejach Venus Nature, które trafiły w moje ręce. 

There are three oils left and I’ll talk them mostly together, as they don’t differ too much from each other. Oils are so universal that you can literally work wonders with them – use them with a hyaluronic gel on your face, as a makeup remover, on your body, hair, as a face mask ingredient... The only limit is your imagination. Unfortunately, I’m almost sure these are refined oils, as they’re all transparent and have no scent, they even seem almost the same on the skin. I have never tried macadamia and apricot seed oils before, but I once used avocado oil from Nature Queen (review HERE) and it had slightly nutty scent and intensely yellow colour. Refining an oil is not a crime, but I prefer unrefined cold-pressed oils, because they contain more valuable substances. The dropper is also irritating, I have to take it out. And now a few words on each oil from Venus Nature that I got for tests. 

Venus Nature Twoja Receptura, olej z pestek moreli

Venus Nature Your Recipe, apricot seed oil

Olej z pestek moreli należy do tych olejów, który polubiłam stosować przede wszystkim bezpośrednio na twarz oraz jako dodatek do maseczek glinkowych, aby nie zasychały. Sprawdza się przy mojej trądzikowej, tłustej cerze, ponieważ jest stosunkowo lekki i dobrze się wchłania, a przy tym świetnie odżywia i nawilża. 

Apricot seed oil is one of those oils that I like to apply directly to my face and as a face masks addition, so that they wouldn’t dry. It works well for my acne-prone, oily skin, as it’s relatively lightweight and absorbs well, and also nicely nourishes and moisturizes. 

Venus Nature Twoja Receptura, olej z orzechów makadamia

Venus Nature Your Recipe, macadamia nuts oil

Olej makadamia najbardziej lubię stosować do demakijażu jako wstępny etap rozpuszczający kosmetyki, w maseczkach glinkowych, a także do włosów i skóry głowy. Do bezpośredniej aplikacji na twarz przy mojej tłustej cerze okazał się nieco za ciężki. Drobna wskazówka – jeśli posiadacie psa, dobrze zabezpieczcie opakowanie, by pupil się do niego nie dobrał, bo olej z orzechów makadamia, podobnie jak same orzechy, jest dla nich silnie toksyczny. Sama kiedyś o tym nie wiedziałam i nakarmiłam swojego psa, który generalnie bardzo lubi chrupiące orzeszki, właśnie orzechami makadamia, na szczęście w niewielkiej ilości i nic się nie stało. A mogło. 

I like to use macadamia oil as a makeup remover in the first stage of my cleansing routine, and also in clay masks, on the hair and scalp. It turned out to be a bit too heavy for my oily skin. A tip – if you have a dog, keep the packaging in a safe place, so that the dog couldn’t get and eat it, as macadamia oil is strongly toxic for dogs. I didn’t know that and gave some macadamia nuts to my dog who generally likes crunchy nuts. Luckily, she ate very little and it didn’t do any harm to her, but it could have been dangerous. 

Venus Nature Twoja Receptura, olej z owoców awokado

Venus Nature Your Recipe, avocado oil

Osobiście olej z awokado najbardziej lubię stosować, podobnie jak olej macadamia, do demakijażu jako wstępny etap rozpuszczający kosmetyki, w maseczkach glinkowych, a także do włosów i skóry głowy. Do bezpośredniej aplikacji na twarz przy mojej tłustej cerze okazał się nieco za ciężki i treściwy, pewnie bardziej polubią go cery suche. 

Personally, I like to use avocado oil, just like macadamia oil, as a makeup remover in the first stage of my cleansing routine, and also in clay masks, on the hair and scalp. It turned out to be a bit too heavy and rich for my oily skin, but I guess, dry skin holders will like it. 

Jak już wspomniałam na początku, jestem bardzo zadowolona z tego zestawu, zwłaszcza że niedawno wykończyłam moje zapasy olejów. Cieszę się, że półprodukty trafiają nawet do takich sieciówek jak Rossmann, które są wszędzie. W dużym mieście to nie problem zaopatrzyć się w surowce, ale w mniejszych miejscowościach nie jest to takie łatwe. A niedługo już będzie, bo linia Twoja Receptura od Venus Nature ma być dostępna od stycznia. Jeśli zaś chodzi o moich faworytów, to nie wiem, co powiedzieć. Bardzo polubiłam wodę różaną i ekstrakt z aloesu oraz błoto termalne, mniej do gustu przypadły mi oleje, bo wolę nierafinowane. A Was coś zainteresowało? 

As I mentioned at the beginning, I am really pleased with the set, especially that I ran out of my oil supply not so long ago. I am happy such natural products are entering popular drugstores, just like Rossmann. It’s not a big problem to buy such things in a large city, but in smaller ones it’s not so easy. And Rossmanns are everywhere in Poland. The Your Recipe line from Venus Nature will be available there from January. When it comes to my favourites, I am not sure. I really liked the rose water, the Aloe Vera extract and the thermal mud. On the other hand, I am less fond of the oils, as I prefer unrefined ones. What would you like to try? 

Evelinn 12/08/2017

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl