Rossmann Program Nowości #33 / Rossmann Testing Programme #33: Maybelline, L’Oréal, Ewa Schmitt, Palmolive, Efektima, Veet, For Your Beauty, Ambi Pur

Czas na nowości drogerii Rossmann, tym razem bardzo różnorodne. Lubię czasem takie paczki, w których znajduję nie tylko kosmetyki pielęgnacyjne i kolorowe, ale także akcesoria. Bez zbędnych wstępów, zapraszam na przegląd :) Zaczynamy od podkładu, który testowała moja siostra, bo kolor określony jako Ivory okazał się tak ciemny, że masakra... 

It’s time to show you some Rossmann new ins, this time they were very diversified. I like to test such sets that contain not only skincare and makeup, but also accessories from time to time. Without too much talking, let’s start the overview :) Let’s kick off with the foundation that was tested by my sister, because the shade named Ivory turned out to be so dark I couldn’t use it... 

Maybelline, podkład SuperStay 24h #10 Ivory

Maybelline, SuperStay 24h foundation #10 Ivory

Podkład SuperStay 24h to bardzo przyzwoita propozycja od Maybelline. Konsystencja jest odpowiednia, nie za gęsta, ani za rzadka. Świetnie się rozprowadza gąbeczką. Kolor Ivory jest naprawdę ciemny i pomarańczowy, więc bladolice dziewczyny nie będą zadowolone. Ja mogłam go użyć dopiero po urlopie (akurat wygrzewałam się jesienią). Moim zdaniem krycie nie jest rewelacyjne, oceniłabym je jako średnie, nawet w kierunku lekkiego, ale można dokładać warstwy i nie tworzy się efekt maski. Na buzi wygląda ładnie i naturalnie. Oczywiście nie testowałam go 24h, ale dość długo utrzymuje się bez nadmiernego świecenia. Dużą zaletą jest to, że nie podkreśla suchych skórek, ani nie wysusza cery. Nie zauważyłam też, żeby mnie zapchał. Pozycja warta wypróbowania, zwłaszcza w promocji. 

The Super Stay 24h foundation is a decent one from Maybelline. The consistency is fine, not too thick and not too runny. It applies well with a sponge. The shade Ivory is really dark and orange, so light-skinned girls won’t be pleased. I could wear it only after my vacation (I got suntanned in autumn). In my opinion it gives medium coverage, leaning towards light, but you can layer it without making it cakey and heavy. It looks nice and natural on the face. Of course, I did not test it 24h, but it stays quite long without getting shiny. Its big advantage is the fact that it doesn’t accentuate dry patches and isn’t drying itself. It also didn’t block my pores. It’s definitely worth trying, especially on sale. 

L’Oréal Paris, Color Riche konturówka do ust #258 Berry Blush

L’Oréal Paris, Color Riche lip liner #258 Berry Blush

Nowa propozycja od L’Oréal Paris to chyba najlepsza konturówka, jakiej do tej pory używałam. Ma odpowiednią miękkość, nie jest ani zbyt kremowa, ani zbyt twarda – idealna, aby łatwo i precyzyjnie wyrysować kontur ust. Osobiście bardzo lubię używać konturówek na całe wargi, zamiast szminki, ponieważ uwielbiam ich satynowo-matowe wykończenie. Ta jest niezwykle komfortowa, nie ściąga i nie przesusza ust. Dzięki leciutkiej formule praktycznie jej nie czuć, wielokrotnie zapominałam, że mam jakikolwiek makijaż. Trwałość oceniam bardzo wysoko, kolor wytrzymał jedzenie, w tym obiad, a także wielokrotne picie. Kolor również mnie zachwycił – #258 Berry Blush to piękny, intensywny i świetnie napigmentowany ciemny róż z delikatną domieszką fioletu. Pomadki L’Oréal Paris uwielbiam, a teraz i konturówki trafiają na listę moich ulubieńców! Na pewno zaopatrzę się w kolejne odcienie. 

The new L’Oréal Paris product is probably my favourite lip liner. It is soft enough, neither too creamy, nor too hard – it’s just perfect when you want to easily and precisely outline your lip contour. Personally, I like to use lip liners to colour the whole lips, instead of a traditional lipstick, as I love their satin-matte finish. And this one is very comfy, doesn’t make my lips feel tight and isn’t drying. Thanks to its very lightweight formula it is barely noticeable on the lips, I just forgot I have any makeup. The lasting power is also really good, the colour survived eating, including a dinner, and drinking. The shade is also stunning – #258 Berry Blush is a beautiful, intensive and highly pigmented dark pink with a hint of purple. I love L’Oréal Paris lipsticks and now lip liners go on my list of favourites! I will surely get more shades. 

Ewa Schmitt, profesjonalny pędzel do nakładania podkładów

Ewa Schmitt, professional foundation brush

Nakładanie podkładu pędzlem to moja ulubiona forma aplikacji, przy czym zazwyczaj wybieram te płasko ścięte, tzw. flat topy. Tego dziwaka byłam niezwykle ciekawa, ale niestety nie przekonał mnie do zmiany decyzji. Ma ciekawy kształt, dopasowujący się do twarzy oraz fajny design. Krótka rączka jest wygodna, ale gumowana powierzchnia tragicznie się brudzi. Bardzo podoba mi się plastikowa zatyczka, która pozwala na higieniczne przechowywanie pędzla, chroniąc go od kurzu. Włosie jest gęste, zbite i miękkie, całkiem nieźle się sprawdza, aczkolwiek w połączeniu z kształtem sprawiło, że podkład nakładało mi się trudno. Trwało to dłużej niż zwykle, a kosmetyk rozkładał się nierównomiernie. Wciąż musiałam coś poprawiać. Ciężko było mi też umyć pędzel, musiałam użyć olejku. Z kolei włosie wysycha w ekspresowym tempie, a to duży plus. Jak widać, mam nieco mieszane uczucia wobec tego dziwnego pędzla, ale sięgam po niego, bo precyzyjnie dociera we wszelkie załamania i mogę go użyć, umyć i wysuszyć w ciągu jednego dnia. Świetnie sprawdzi się też podczas wyjazdów, ze względu na kompaktową formę. Nie jest to jednak coś, co trzeba mieć. 

Brushes are my favourite way of applying foundation, and I usually choose so-called flat top ones. I was very curious to try this weirdo, but unfortunately, it didn’t change my preferences. The shape is strange, but it fits the face well, and generally, the design is really nice. The short handle is comfortable, but the rubbery surface gets dirty crazily fast. I also like the plastic cover very much, as its hygienic and protects the brush from dust. The bristles are thick, dense and soft, which makes it work well, however, the shape doesn’t make the application easier. It lasted much longer and the foundation applied unevenly. I had to correct something all the time. It was also hard to wash the brush, I had to use an oil. But then the bristles dried very quickly, which is a big plus. As you can see, I have mixed feelings about this strange brush, but I reach for it, as it precisely gets into every crease and also, I can use it, wash it and it will be almost immediately dry. It will also work as a travel brush, because it’s so compact. But it isn’t anything you couldn’t live without. 

Palmolive, Aroma Sensations żel pod prysznic Just Fabulous

Palmolive, Aroma Sensations Just Fabulous shower gel

Lubię żele Palmolive za piękne zapachy i chociaż staram się sięgać raczej po naturalną pielęgnację, to co jakiś czas do nich wracam. Ta wersja również bardzo mi przypadła do gustu, kocham takie kwiatowe, zmysłowe zapachy, które utrzymują się na skórze jeszcze jakiś czas po kąpieli. Poza tym żel dobrze się pieni, tworząc aksamitną pianę, spokojnie można go stosować jako płyn do kąpieli. Przy takiej wydajności i pojemności i tak na pewno wystarczy na długo. Skład, delikatnie mówiąc, nie zachwyca, ale żadnego przesuszenia czy podrażnienia nie zaobserwowałam. W kategorii żeli drogeryjnych plasuje się wysoko w moim rankingu. 

I like Palmolive shower gels for their beautiful scents and even though I try to use more natural skincare products, I sometimes reach for them. This version also made a good impression on me, I love such flowery, sensual scent that last on the skin after the shower. What’s more, it foams well, forming velvety foam and it can be used as a bubble bath. The packaging is large and the efficiency is very nice, so I guess it will last long. The ingredients, to be honest, are not really good, but luckily, I haven’t noticed any dryness or irritation. It’s high in my ranking of drugstore shower gels. 

I mam dla Was kolejną recenzję napisaną przez moją siostrę, ponieważ ja nie używam balsamów brązujących i samoopalaczy: 

And here is another review by my sister, because I don’t use bronzing lotions or fake tans: 

Efektima, Suntastic Natural Glow balsam do ciała brązujący

Efektima, Suntastic Natural Glow bronzing body lotion

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Trochę podchodziłam do tego balsamu jak przysłowiowy pies do jeża, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Kosmetyk bardzo dobrze się rozprowadza, jednak jest średnio wydajny, na całą nogę potrzebowałam 3-4 pompek. Co prawda posiadam dość świeżą opaleniznę, bo kąpieli słonecznych zażywałam jesienią, więc nie jestem zupełnie biała, ale balsam bardzo fajnie podbił kolor opalonych nóg. Emulsja nie pozostawiła żadnych smug, a sam kolor wypada naprawdę ładnie – to taki słoneczny brąz. Zapach nie jest przykry, jak to samoopalacze mają w naturze. Naprawdę polecam. 

I am really positively surprised. I was a bit skeptical about the lotion, but it turned out that I shouldn’t. The cosmetic applies well, but it’s not really efficient, I needed 3-4 pumps for one leg only. Even though my suntan was quite fresh, because I was on vacation in autumn and therefore I am still not entirely white, the lotion boosted the colour of my tanned legs. The product did not smudge and the shade itself is really nice – I would call it sunny bronze. The scent is not bad, as it usually happens with fake tans. I totally recommend it. 

Emoji, Cookie Kiss dezodorant w sprayu dla kobiet

Emoji, Cookie Kiss spray deodorant for women

Przyznam szczerze, że trochę sceptycznie podeszłam do tego produktu, ponieważ nie przepadam za słodkimi zapachami kosmetyków. Na szczęście okazało się, że woń jest jednak w miarę świeża, a ciasteczkowa nuta gdzieś tylko delikatnie pobrzmiewa. Może dezodorant ten nie zostanie moim ulubieńcem, ale sięgam po niego z przyjemnością. Zapach na początku wydaje się dość intensywny i duszący, ale po chwili staje się raczej subtelny. Utrzymuje się przyzwoicie i zapewnia uczucie świeżości, jednakże, jako że nie jest to antyperspirant, nie redukuje potliwości. Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie wesoła, skierowana raczej do młodszego odbiorcy, szata graficzna, a także krótki, podstawowy skład bez soli aluminium i innych szkodliwych substancji. Ciekawa jestem pozostałych wersji zapachowych :) 

To be honest, I wasn’t conviced that I could like it, as I am not fond of sweet scents in cosmetics. Luckily, it turned out that the scent is quite fresh and the cookie note is rather delicate. Maybe the deodorant won’t become my favourite, but I reach for it with pleasure. The scent at first seems intense and heavy, but it turns more subtle after a while. It lasts quite long and keeps freshness, however, it doesn’t reduce sweating, just because it is not an anti-perspirant. The funny design, probably targeted at young people, made a good impression on me, just like the short ingredient list without aluminium salts and other harmful substances. I’d like to check other scents :) 

Veet, Easy-Gelwax Technology plastry z woskiem do depilacji skóry wrażliwej

Veet, Easy-Gelwax Technology wax hair-removing strips for sensitive skin

Niestety, nie do końca jestem zadowolona z tych plastrów. Generalnie, są bardzo proste w użyciu, wystarczy je rozdzielić, przykleić i oderwać, ale ze skutecznością już gorzej. Wosk nigdy nie usunął wszystkich włosków, za każdym razem musiałam poprawiać maszynką lub pęsetą. Poza tym produkt jest przeznaczony do skóry wrażliwej, czyli takiej jak moja, a po użyciu wystąpiła u mnie dość gwałtowna reakcja – silne i długotrwałe zaczerwienienie, skóra się zrobiła gorąca w dotyku i w miejscu wyrwanych włosów wyskoczyły bąble, chociaż wykonana wcześniej próba alergiczna nie sugerowała żadnego uczulenia. Dodam, że depilowałam za pomocą tych plastrów ramiona. Nie wiem, czy sięgnę po nie ponownie, trochę się obawiam. 

Unfortunately, I’m not fully pleased with the strips. Generally, they’re really easy to use, you just need to separate them, stick to the skin and remove. But they’re not really effective. The wax never removed all hair, every time I had to correct it with a razor or tweezers. Apart from that, the product is designed for sensitive skin, just like mine, and I had a kind of allergic reaction – my skin turned red and hot for a long time, and I had some rush, even though I did the allergy test and nothing happened. I removed my hair from arms using these strips. I am afraid to use them again. 

For Your Beauty, Thermo Protect szczotka do modelowania włosów

For Your Beauty, Thermo Protect styling hair brush

Bardzo dobrze wykonana i poręczna szczotka, tak ją polubiłam, że pozbyłam się starej. Średnica jest odpowiednia do moich włosów, dzięki czemu stylizacja zajmuje dosłownie parę minut, wystarczy kilka ruchów przy każdym paśmie i gotowe. Wygodna gumowa rączka świetnie leży w dłoni i nie ma obaw, że wyśliźnie się podczas używania. Bardzo przydatny okazał się też ukryty szpikulec, który znakomicie sprawdza się do wyznaczania przedziałka i rozdzielania pasm. Szczotka pomaga nie tylko w stylizacji, ale także w pielęgnacji włosów, bo po pierwsze, włosie nie szarpie i nie wzmaga elektryzowania, a po drugie, gdy temperatura suszenia przekroczy bezpieczne 60 stopni, to żółta część, aby nas ostrzec, zmienia kolor na biały. Niezwykle pomysłowe rozwiązanie. Cóż, po prostu świetny, funkcjonalny produkt :) 

That’s a well-made and handy hair brush. I liked it so much that I threw away my old one. The diamter is fine for my hair, thanks to which styling my hair takes a few minutes. The comfortable rubbery handle fits my hand well and I’m not afraid that it could fall out. Also, the hidden spike turned out to be very useful for e.g. making a decent parting. The brush not only helps in hair styling, but also takes care of the hair, as firstly, the bristles don’t pull too much and don’t cause the hair to electricise, and secondly, when the drying temperature exceeds safe 60 degrees, the yellow part turns white in order to warn us. It’s a really creative solution. Well, it’s just a great, functional product :) 

For Your Beauty, papiloty do włosów flexi

For Your Beauty, flexi hair curlers

Włosy kręciłam na papiloty po raz ostatni wiele lat temu i moje wspomnienia są raczej traumatyczne – kołtuny, powyrywane włosy, niewygodne spanie i brzydkie, sianowate loki. Ta nowość jednak całkowicie zmieniła moje podejście. Papiloty są niezwykle łatwe i wygodne w użyciu. Bez problemu można nawinąć na nie włosy, ułatwia to rzep, który zapobiega również plątaniu się kosmyków. Po nawinięciu wystarczy zamknąć papilot na zatrzask i gotowe. Nawet spanie w nich nie stwarza problemów, bo tworzą płaskie okręgi, które praktycznie nie uwierają. Przy zdejmowaniu nie ma żadnych trudności, włosy odwijają się bez plątania. Efekt również zasługuje na pochwałę. Loki są naturalne, a przy tym mocno skręcone, takie trochę w stylu retro, co niezwykle mi się podoba. Jeśli nie lubicie lokówki, która wysoką temperaturą może niszczyć i przesuszać włosy, to papiloty mogą być godną uwagi alternatywą, bowiem można je pozostawić na głowie, aż włosy same wyschną. Bardzo przydatny gadżet. Chyba częściej będę chodzić w lokach ;) 

I used hair curlers for the last time many years ago and my memories are rather traumatic – tangled and pulled out hair, uncomfortable sleep and ugly curls. But these products changed my attitude. These curlers are really easy and comfortable to use. You can curl your hair on them without any problem and the velcro prevents tangling. When the hair is already coiled on the curler, you just need to close it and that’s it. Even sleeping in them is not problematic, as they form flat circles that don’t hurt. Taking off the curlers is equally comfy, there’s almost no tangling. The result is also fine. The curls are natural and strongly curled, kind of retro, which I really like. If you don’t like electical curlers that can damage your hair with high temperature, these curlers can be a good alternative, as you can leave them until your hair gets dry. It’s a really useful gadget. I guess I’ll wear curls more often ;) 

Ambi Pur, aerozol Ocean Mist

Ambi Pur, Ocean Mist spray

W tym odświeżaczu urzekł mnie przede wszystkim zapach, energetyczny, rześki i elegancki, nie taki sztuczny i chemiczny, jak często w przypadku produktów o zapachu określanym jako "morski". Kojarzy mi się z letnią nadmorską bryzą i przywodzi na myśl wakacyjne wspomnienia! Używam go zarówno w łazience, jak i do odświeżania pozostałych pomieszczeń. W obydwu rolach spisuje się świetnie, usuwa brzydkie zapachy, nie miesza się z nimi. Po kilku pryśnięciach czujemy już tylko przyjemną woń odświeżacza. Tworzy delikatną wodną mgiełkę, natomiast sam zapach nie jest zbyt intensywny czy duszący. Bardzo polubiłam ten produkt. 

What I like about the refresher the most is the energetic, fresh and elegant scent, which is not artificial or chemical, as it usually hapens with „sea” scents. It reminds me of summer breeze and brings back my holiday memories! I use it both in my bathroom and also in other rooms. It does both tasks well, as it removes bad smells and doesn’t mix with them. After a few applications we only smell the nice scent of the refresher. It forms delicate watery mist, and the scent itself is not intense and heavy. I really like it. 

Jak wspomniałam, tym razem zestaw był mocno różnorodny, to dobrze. Wśród moich faworytów muszę wymienić konturówkę L’Oréal, jest świetna, a także szczotkę. Natomiast zdecydowanie najgorsze okazały się plastry do depilacji, raczej zużyje je moja siostra, moją skórę za bardzo podrażniają. Niemniej zawiodłam się też na pędzlu do podkładu, byłam go bardzo ciekawa, a nie bardzo się sprawdził. 

As I said, this time the set was really varied, which is good. Among my favourites I must mention the L’Oréal lip liner, it’s great, and also the hair brush. And definitely the worst were the wax strips, I guess my sister will use them, as they irritate my skin too much. I was also disappointed with the foundation brush. I really wanted to try it and it didn’t work as I wished. 

Co Was najbardziej zaciekawiło? 

What caught your attention? 

Evelinn 1/22/2018

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl