Akcja Likwidacja! Porządki w zbiorach makijażowych cz. 4. Paznokcie / Clearance! Clean-up in my makeup stash pt. 4. Nails

Co prawda lakiery nie należą stricte do makijażu, ale to jednak produkty kolorowe, więc postanowiłam je ująć w postach o porządkach. Pozbywanie się ich poszło mi chyba najlepiej, odchudziłam swoje zbiory mniej więcej o jedną trzecią. W związku z tym, że jest tego sporo, to postaram się Wam powiedzieć, czym dany lakier zawinił, bo gdybym chciała zamieścić nawet krótką, ale pełną recenzję każdego, to nikt by tego nie doczytał do końca ;) Zaczynamy! Całość podzieliłam według kolorów :) 

Nail polishes aren’t really makeup products, but since they’re colourful, I decided to include them in this short post series on my makeup clean-up. Getting rid of unwanted nail polishes was the easiest for me, I think I’ve chosen almost one third of my whole collection. Because there are so many polishes to talk about, I will only tell you why I am giving it away – no-one would read this load of reviews, even if they were really short ;) Let’s start! I divided them according to colours :)  

Golden Rose Wow Nail Color #16. Ładny brudny róż. Nie podobała mi się rzadka konsystencja i to, że ściągał się bardzo przy użyciu top coatu. Poza tym okazało się, że kolor zawiera drobinki, co prawda prawie niewidoczne, ale jednak.  

Golden Rose Wow Nail Color #16. A pretty dusty pink. I didn’t like the thin consistency and that it contracted when I applied a top coat. Besides, it turned out that it contains shimmer, which is not my cup of tea. 

Eveline Mini Max #141. Rozbielony różowy nude. Lubię lakiery z tej serii, ale po prostu nie sięgałam po ten kolor, takie jasne odcienie nie wyglądają ładnie na moich dłoniach. 

Eveline mini MAX #141. Whitened pink nude. I like nail polishes from this line, but I just didn’t use this colour. Light shades don’t look good on my hands. 

Bell Fashion Color #809. Beżowy nude, z bardzo delikatną domieszką różu. Nie zdążyłam go nawet użyć, po co ma więc leżeć. Problem ten sam co z Eveline, czyli zbyt jasny kolor. 

Bell Fashion Color #809. Beige nude with a hint of pink. I’ve never used it, so I thought it shouldn’t stay unused. The same problem as with Eveline – too light for me. 

My Secret Gel Effect #257 Light Pink. Jasny chłodny róż w stylu Barbie. Lakier bardzo fajny, jeśli chodzi o jakość, ale niestety kolor kiepsko na mnie się prezentował. 

My Secret Gel Effect #257 Light Pink. Light cool-toned Barbie pink. The polish itself is nice in terms of quality, but the colour looked weird on me. 

Yves Rocher Nail Polish. Ciemny malinowy róż. Nie użyłam go, ale oddaję, bo mam zbyt wiele lakierów w tym odcieniu. 

Yves Rocher Nail Polish. Dark raspberry pink. I haven’t used it yet, but I’m giving it away, as I own too many nail polishes in the similar shade. 

LeMax Hot Mini. Jak wyżej – kolejny ciemny malinowy róż do oddania, nie użyty. 

LeMax Hot Mini. Just like the previous one – another dark raspberry pink to be given away, never used. 

Astor Studio Nail Polish #306 Tahitian Flower. Fiolet z domieszką różu. Lakier przyzwoity, choć mógłby być lepiej napigmentowany. Oddaję, bo mam inny, lepszy, w tym samym odcieniu. 

Astor Studio Nail Polish #306 Tahitian Flower. Violet with a hint of pink. The polish is quite decent, however, it could have been more pigmented. I’m giving it away, because I have a better one in the same shade. 

Eveline Mini Max #144. Średni neutralny róż, czyli kolor, do którego chciałam się przekonać, ale nie mogę. Niby nie jest brzydki, ale jednak wolę coś chłodniejszego, a najlepiej malinowego. 

Eveline Mini Max #144. Medium neutral pink, a shade I would like to convince myself to, but I can’t. It’s not ugly, but I prefer something more cool-toned, or something like a raspberry pink. 

Indigo Nail Polish. Neonowy chłodny róż. Ten lakier był okropny. Jak lubię hybrydy Indigo, tak zwykły lakier okazał się do bani. Rzadki i bardzo słabo napigmentowany, nakładałam ze cztery warstwy, aby jako tako wyglądał. 

Indigo Nail Polish. Cool-toned neon pink. This nail polish was terrible. As much as I like Indigo hybrid polishes, I just hated this one. It is very thin in consistency and very poorly pigmented, I needed about four layers, so that it looked fine. 

Golden Rose Nail Laquer. Ładny koral, ale takich mam kilka, a ten był trochę za rzadki i słabo napigmentowany, szybko też odpryskiwał. 

Golden Rose Nail Laquer. A nice coral shade, but I have a few similar ones and this one was a bit too runny and not very pigmented, it also chipped quite quickly. 

Sally Hansen Xtreme Wear #175 Pucker Up. Koralowo-pomarańczowa czerwień. I znów podobny problem – słaba pigmentacja i zbyt rzadka konsystencja. Mam kilka lepszych w tym kolorze. 

Sally Hansen Xtreme Wear #175 Pucker Up. A kind of orangey coral red. And a similar problem – poor pigmentation and too thin consistency. I have a few better ones in this shade. 

Eveline Mini Max #135. Ładna, ciepła czerwień, których mam sporo w kolekcji, a wbrew pozorom, wcale ich często nie używam, bo wolę chłodniejsze odcienie czerwieni, a zatem tylu nie potrzebuję. 

Eveline Mini Max #135. A nice red with a warm undertone which isn’t anything special in my collection. I don’t wear them so often, because I prefer cooler reds, so I don’t need that many. 

Be Beauty Just Colour Nail Enamel. Neutralna żywa czerwień, bardzo klasyczna, może trochę po tej cieplejszej stronie. Moim zdaniem to bardzo dobry lakier, ale mam tyle czerwieni, że któreś musiałam wyeliminować. 

Be Beauty Just Colour Nail Enamel. A neutral vivid red, very classic one, maybe slightly on the warmer side. In my opinion it’s a good nail polish, but I have so many reds that I just needed to pick some of them. 

Golden Rose Wow Nail Color #49. W buteleczce wyglądał na lekko zgaszoną czerwień z domieszką różu, ale na moich paznokciach okazał się zwykłą, lekko chłodną czerwienią, jakich mam wiele w zbiorze. 

Golden Rose Wow Nail Color #49. In the bottle it seems to be a slightly muted red with a hint of pink, but on my nails it looks like an ordinary cool-toned red that dominate in my collection. 

p2 Last Forever #100 Open Your Heart! Kolejna żywa chłodna czerwień w bardzo klasycznym wydaniu. Co do jakości nie mam żadnych zastrzeżeń. 

p2 Last Forever #100 Open Your Heart! Another vivid cool-toned red in a very classic style. I can’t complain about the quality. 

Glossip #67 Red Unforgettable. Bardzo lubiłam ten lakier – mega pigmentacja, piękny elegancki odcień zimnej czerwieni. Niestety mocno zgęstniał i nie byłam w stanie go rozcieńczyć Seche Restore. Na szczęście już niewiele go zostało. 

Glossip #67 Red Unforgettable. I really liked this nail polish – strong pigmentation, nice elegant shade of red with a cool undertone. Unfortunately it became so thick I couldn’t make it thin again, even with Seche Restore. Luckily, there wasn’t much left. 

Maybelline Colorama #150 Fruit Juice. Zgaszona czerwień, dość neutralna. Jakościowo wszystko w porządku, po prostu w oceanie moich rozmaitych czerwieni gdzieś zatonęła i nie używałam jej, nie chcę, żeby leżała. 

Maybelline Colorama #150 Fruit Juice. A muted, rather neutral red. In terms of quality everything is fine, it just drowned in the ocean of my reds and I didn’t use it, so I don’t want to keep it. 

My Secret Wax Matt #255 Hot Raspberry. Głęboka malina, ładne matowe wykończenie, które trwa do zmycia. Mam kilka podobnych, akurat padło na ten. 

My Secret Wax Matt #255 Hot Raspberry. Deep raspberry pink with a nice matte finish that lasts until it’s removed. I have a couple of similar ones, and I just picked this. 

Avon Nailwear Pro, Mullberry. Kolor trudny do opisania, ciemny brudny róż z domieszką fioletu? Coś w stylu mauve. Ściągał się, był słabo napigmentowany i okazało się, że zawiera drobinki. Szukam czegoś podobnego, ale w kremowym wykończeniu. 

Avon Nailwear Pro, Mullberry. This shade is quite hard to describe, it’s a kind of dark dusty pink with a hint of purple, somehow mauveish. The polish contracted, was poorly pigmented and it turned out that it contains shimmer. I am looking for something similar, but with a creamy finish. 

Lovely Gloss Nail Gel. Ładny ciemny różo-fiolet, z jakiejś limitowanej edycji. Jako że mam kilka podobnych odcieni, to ten został wytypowany do oddania ze względu na słabą pigmentację. 

Lovely Gloss Nail Gel. A nice dark pinkish purple, from some limited collection. I have a couple of similar shades, and I chose this one to be given away due to its poor pigmentation. 

Sensique Color #154 Cherry. Klasyczne, bardzo ciemne bordo. Mam dużo lakierów w tym odcieniu, a ten był bardzo średni – pigmentacja kiepska, trwałość taka sobie, dość rzadka konsystencja. 

Sensique Color #154 Cherry. A classic, very dark wine colour. I have a lot of nail polishes in this shade and this one was very mediocre – poor pigmentation, average longevity and thin consistency. 

Wibo, ładne wino z wyraźnym fioletowym tonem, chyba z jakiejś limitowanej kolekcji. Za bardzo przeciętny i mało nasycony, by mógł wygrać z pozostałymi przedstawicielami tego koloru z moich zbiorów. 

Wibo, a nice wine colour with a visible hint of purple, probably from some limited collection. Too average and not enough intense to be able to win with other nail polishes in the similar shade from my collection. 

Ingrid, kolor wina, ale nie skrajnie ciemny. Jak wyżej, jakość jak najbardziej w porządku, ale musiałam odchudzić zbiory lakierów w kolorze bordowym, któreś musiałam wytypować. 

Ingrid, wine colour, not very dark. As with the previous one – the quality is fine, but I had to get rid of some wine nail polishes and this one was chosen. 

p2 Last Forever #110 Dating Time. Ciemna czerwień wpadająca w bordo. Ładny kolor, niezła jakość, pigmentacja w porządku, ale trwałość wypadła bardzo kiepsko, dlatego zdecydowałam się z nim pożegnać. 

p2 Last Forever #110 Dating Time. Very dark red with wine undertone. A nice shade with good quality and fine pigmentation, however, the staying power wasn’t impressive, that’s why I decided to say goodbye to it. 

Golden Rose WOW Nail Color #87. Podczas przeglądu okazało się, że mam kilka lakierów w tym samym odcieniu ciemnej szarości. A że po taki kolor sięgam bardzo rzadko, to postanowiłam zostawić jeden, a resztę oddać. Ten nie był zły, ale nie powalił mnie na kolana. 

Golden Rose WOW Nail Color #87. During the clean-up it turned out that I have three bottles on nail polish in the same shade of dark grey. Due to the fact that I very rarely use such colours, I decided to keep one and give away two other ones. This one was not bad, but it didn’t win my heart. 

Miss Sporty Matte #001. Jasny gołębio-szary odcień o matowym wykończeniu. Jakoś takie jasne kolory mi nie leżą i ten niespecjalnie ładnie wyglądał na moich dłoniach. 

Miss Sporty Matte #001. Light grey with a matte finish. Well, such light shades don’t look well nice on my hands. 

Be Beauty Glamorous Edition Nail Enamel. Ciemna szarość, właściwie identyczna jak ta z Golden Rose. Właśnie dlatego wraz ze swoją koleżanką znalazła inną właścicielkę.  

Be Beauty Glamorous Edition Nail Enamel. Dark grey, actually identical to the one from Golden Rose. That’s why both of them had to find a new owner. 

Miss Sporty Wonder Metal #020. Bezdrobinkowe złoto, które ładnie się aplikuje na paznokcie, chociaż tego typu lakiery lubią robić smugi. Myślałam, że będę go nosić jako akcent na jednym czy dwóch paznokciach, ale raz go użyłam i poszedł w odstawkę. 

Miss Sporty Wonder Metal #020. Non-shimmering golden which applies nicely, even though such shades usually tend to smudge. I thought I would use it as an accent on one nail or so, but I used it once and then it stayed unused. 

Golden Rose Rich Color #16. Atramentowy granat. Ładny i trwały kolor, choć nieco zbyt słabo napigmentowany. Długo leżał nieużywany, jakoś nie sięgam po takie odcienie. 

Golden Rose Rich Color #16. Ink blue. A pretty and longlasting shade, but not very richly pigmented. It was lying in my nail polish box unused, I just don’t like such shades on me. 

Golden Rose Nail Colour #249. Bardzo ciemny fiolet. Niestety lakiery z tej serii Golden Rose nie bardzo mi się sprawdziły. Rzadka konsystencja sprawia, że rozlewają się na skórki, a słaba pigmentacja, że trzeba nakładać trzy warstwy, żeby uzyskać pełne krycie. 

Golden Rose Nail Colour #249. Very dark purple. Unfortunately, nail polished from this Golden Rose line didn’t work for me. Their thin consistency makes them stain my cuticles and poor pigmentation requires at least three layers to get it opaque. 

I na koniec Eveline 123 Dry, czyli wysuszacz lakieru w formie sprayu. W moim przypadku lakieru nie wysuszał, a do tego zostawiał nieprzyjemną tłustą warstwę. Chętnie wypróbowałam jako ciekawostkę, ale niestety działania nie zauważyłam. 

And Eveline 123 Dry, a nail polish drying spray. In my case it didn’t help my nail polish dry and left unpleasant oily layer on my nails and fingers. I am glad I tried this out of curiosity, but it just didn’t work. 

To już koniec relacji z moich porządków. Trochę tego było, ale zdecydowanie chcę ograniczać ilość rzeczy wokół mnie, na razie małymi kroczkami. Minimalistką raczej nie zostanę, zbiory troszkę odchudziłam, ale po spotkaniu blogerek, o którym opowiem Wam w kolejnym poście, już znowu mi przybyło. A jak u Was? Robicie czasem takie czystki? 

That’s all about decluttering my makeup. I know there were a lot of things, but I try to reduce the amount of things I have around me, step by step. But I will never be a minimalist, I gave away some products, and got another ones on a blogger meeting I took part in. I will tell you about it in the next post. And how about you? Do you sometimes declutter your vanity? 

Evelinn 2/19/2018

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl