Eveline Liquid Control HD: czy podkład z kroplomierzem skradł moje serce? / did foundation drops win my heart?

Podkłady w kroplomierzu szturmem zdobyły blogosferę. Zaczęło się od Catrice, potem z podobną propozycją wyszły polskie marki Hean oraz Eveline. Generalnie nie za bardzo mnie do nich ciągnęło, bo już przekonałam się, że takie mocno wodniste podkłady nie sprawdzają się u mnie. Ale Liquid Control od Eveline wpadł w moje ręce po lutowym spotkaniu blogerek (relacja TUTAJ), postanowiłam więc dać mu szansę. Czy zaskoczył mnie? A może zawiódł? Odpowiedź znajdziecie w dalszej części posta, zatem zapraszam do lektury.  

Foundation drops took beauty blogs by storm. It all started with Catrice, and then Polish brands Hean and Eveline released their versions. Generally, I was not keen on them, as such watery foundations don’t normally work for me. But I got Liquid Control from Eveline at the blogger meeting in February (you can read about it HERE), so I decided to give it a chance. Did it surprise me? Or was it disappointing? You’ll find the answer in this post, so keep reading.  

Opakowanie jest proste, ale bardzo eleganckie i także w kwestiach technicznych nie mam mu nic do zarzucenia. Kroplomierz fajnie dozuje produkt, ja osobiście najbardziej lubię nalewać sobie podkład od razu na twarz, nienawidzę wyciskania na rękę czy palce. To już takie moje widzimisię. Poza tym kosmetyk bardzo ładnie pachnie. Nie jakoś mocno i długo, ale naprawdę przyjemnie. Niby to nie jest istotna kwestia, ale jednak to miło.  

The packaging is simple yet elegant and I can’t complain about it in terms of technical aspects as well. The dropper nicely dispenses the product, I personally prefer to apply it directly to my face, as I hate putting foundation to my hand or fingers first. But that’s just my preference. What’s more, the cosmetic smells very nice. Not very strong and long, but it’s really pleasant. Maybe it’s not a very important thing, but that’s still nice.  

Jak już zaznaczyłam, podkład jest bardzo wodnisty, a takie u mnie zazwyczaj wyglądają źle, zwłaszcza jeśli mają formułę matującą, a ten ma, a przynajmniej ma mieć ;) Przy pierwszej aplikacji czekało mnie jednak nie lada zaskoczenie. Okazało się, że podkład kryje bardzo delikatnie, ale wystarczająco, aby ładnie wyrównać koloryt cery. Rozprowadza się świetnie, zarówno gąbeczką, jak i pędzlem i jest ledwie wyczuwalny na twarzy dzięki swojej lekkiej formule. Można też dokładać kolejne warstwy, by nieco zwiększyć krycie. 

As I already said, the foundation is very watery, and such products normally don’t work for me, especially if they have mattifying formula and this one has, or it’s supposed to have at least ;) After first application I was quite surprised. It turned out that the foundation has light coverage, but enough to nicely even the skintone. It spreads nicely, with both a sponge and a brush and it’s barely noticeable on the face due to its lightweight formula. It can also be layered if you need more coverage. 

O dziwo, na mojej twarzy wygląda bardzo ładnie. Coś jest w tym całym HD czy baby face effect ;) Faktycznie cera jest wygładzona, pory zniwelowane, a wykończenie lekko pudrowe. Generalnie zawsze podkład pudruję, ale tutaj nie ma potrzeby, bo mat utrzymuje się naprawdę bardzo długo. Jedyne, do czego mam zastrzeżenia, to podkreślenie suchych miejsc, ale przy takich pudrowych formułach to jest normalne, a moja twarz ostatnio bardzo się przesusza, więc się tego spodziewałam. Trwałość jak najbardziej w porządku, nic się nie warzyło ani nie świeciło, aż do zmycia. 

Unexpectedly, it look very nice on my face. There’s something true about this HD or baby face effect ;) The skin is really smooth, the pores are covered and the finish is somehow powdery. Generally I always powder my foundations, but in this case it’s not necessary, as it stays matte really long. One thing I can complain about is accentuating dry patches, but it’s quite normal with such powdery formulas and my face is lately very dry, so that’s what I actually expected. The lasting power is absolutely fine, it didn’t get cakey or shiny until I removed it. 

Niestety mam jednak wielkie ALE co do tego produktu. Żaden kolor z gamy się dla mnie nie nadaje... Najjaśniejszy #005 jest faktycznie bardzo jasny, ale wściekle różowy, co przy mojej zaczerwienionej cerze z rumieniem kompletnie odpada. Mój kolor #015 okazał się niestety sporo ciemniejszy, ale na szczęście dość żółty, z tym że bardzo mocno oksyduje na pomarańczowo i nie mogę go nosić bez rozjaśniania.  

Unfortunately, I must complain about one thing. None of the shades from the range was good for me... The lightest one #005 is truly light, but very pink, which doesn’t work for my red face. My shade #015 turned out to be too dark, but luckily quite yellow, however, it oxidizes strongly and turns orange and therefore I cannot wear it without mixing it with a brightener.  

Postanowiłam więc wspomóc się rozjaśniaczem do podkładu, musiałam jednak dodawać go całkiem sporo, by uzyskać odpowiedni odcień. I niestety, to kompletnie nie działa. Podkład Eveline nie dogaduje się z mixerem, rozwarstwia się i staje się tak suchy, że nie chce się w ogóle przyklejać do twarzy. Wygląda to okropnie. Nieco mnie dziwi taki obrót spraw, bo obydwa produkty bazują na wodzie i silikonach, powinny więc mieszać się ze sobą dobrze. No ale niestety, rozjaśnianie jednak nie wchodzi w grę. Tym sposobem pozostaje mi przekazać podkład siostrze, która ma ciemniejszą karnację i czekać na wprowadzenie odcienia, który będzie mi pasował. Bo jeśli chodzi o właściwości, to bardzo miło się zaskoczyłam.  

That’s why I decided to use a brightener, but I had to add a lot of it to get the right shade. But unfortunately, it doesn’t work. The Eveline foundation doesn’t get on well with the mixer, strangely splits and becomes so dry that it doesn’t stick to the face. It looks horrible. Actually, it surprised me a bit, as both products are based on water and silicones, so they should mix well with each other. But the truth is I can’t brighten the foundation. What I could do was to give the product to my sister whose skintone is darker and wait for a shade that it would suit me. Because when it comes to properties, I was pleasantly surprised.  

Jeśli wśród dostępnych sześciu odcieni znajdziecie coś dla siebie, to polecam sprawdzić, moim zdaniem to bardzo przyjemny lekki podkład na co dzień, który delikatnie wyrówna koloryt cery i nie będzie wymagał pudrowania. Oczywiście nie jest to produkt dla fanów naturalnych kosmetyków, chociaż skład nie jest tragiczny. Znajdziemy w nim wodę, silikony, talk, syntetyczne emolienty, w tym glicerynę i glikol propylenowy, składniki matujące, nieszkodliwe emulgatory i mały zgrzyt, którym są konserwanty, a wśród nich Fenoksyetanol wysoko w składzie oraz EDTA i DMDM Hydantoina, która jest pochodną formaldehydu i może go uwalniać do produktu i na skórze. Wolałabym, żeby bezpieczniejsze konserwanty były wykorzystane w formule.  

If you find the right shade among the six ones that are available, I recommend you to try it, as in my opinion it’s a nice, lightweight everyday foundation that will nicely even the skintone and won’t require powdering. Of course, it’s not a product for fans of natural cosmetics, however, the ingredients are not terrible. We’ll find there water, silicones, talc, synthetic emolients, including glycerin and propylene glycol, mattifying substances, harmless emulsifiers and preservatives that are the only drawback. There’s Phenoxyethanol high in the list, as well as EDTA and DMDM Hydantoin which can release formaldehyde. I’d prefer more safe preservatives in the formula.  

Ogólnie jednak podkład uważam za bardzo przyzwoity, jeden z fajniejszych, jakie ostatnio testowałam :) Znacie go? Jakie są Wasze wrażenia?  

Generally, I consider this a very nice foundation, one of the nicest I’ve recently tested :) Do you know it? What are your experiences? 

Evelinn 3/24/2018

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl