Queen of the Night: 3 naturalne płyny micelarne polskich marek / 3 natural micellar waters from Polish brands. Nacomi, Bio IQ, Be Organic

Sierpniowy temat akcji Wspaniały rok postanowiłam potraktować przekornie, nie opowiem bowiem o niczym, co uczyni Cię Królową Nocy, ale o produktach, które tego efektu pozwolą się pozbyć ;) Bo jak – mam nadzieję – wszyscy wiecie, że demakijaż to podstawa pielęgnacji i zwłaszcza po udanej nocy w konkretnej tapecie powinniśmy poświęcić czas na dokładne usunięcie makijażu. Dla własnego dobra. W ostatnim czasie miałam okazję wypróbować trzy płyny micelarne z naturalnym składem, do tego polskich marek. Marzenie. Podchodziłam do nich z dużą dozą entuzjazmu, ponieważ z naturalnych płynów micelarnych ze stajni Sylveco byłam bardzo zadowolona (recenzja TUTAJ). Jak sprawdziła się ta trójka? Już spieszę z odpowiedzią.  

I decided to approach the August’s theme of the Wonderful Year campaign in a different way, because I won’t tell you about things that can make you the Queen of the Night, but about products that will help you get rid of the effect ;) I hope you all know that makeup removing is the base for proper skincare and we should carefully remove all products from the face, especially after an evening out when we wear a lot of makeup. Recently, I have had the opportunity to try out three micellar waters with natural ingredients, from Polish brands. Sounds like a dream. I was quite enthusiastic about them, especially because I was pleased with the ones from Sylveco (review HERE). How did those three worked? You’ll find out in the post.  

Be Organic Naturalny płyn micelarny 

Be Organic Natural micellar water 

Nie polubiłam go. Co prawda nie podrażniał moich oczu, ale nie radził sobie z makijażem wystarczająco dobrze. Rozmazywał go, zamiast usuwać. Przez jakiś czas używałam go do oczyszczania cery rano, ale denerwowała mnie tłustawa warstewka, którą zostawiał na twarzy. Cera była przyjemna w dotyku i nawilżona, ale już po krótkim czasie wyglądała po prostu jak mocno przetłuszczona. Ostatecznie korzystałam z niego tylko wieczorem, kiedy tłustość mi nie przeszkadza. Natomiast skład zasługuje na pełne uznanie. Znajdziemy w nim bowiem ekstrakt z aloesu, wodę różaną, ekstrakt z ogórka, olej sacha inchi, ekstrakt z miodli indyjskiej, ekstrakt z owoców acai, ekstrakt z papai czy wyciąg z bambusa. Do tego kilka substancji nawilżających i wspomagających utrzymanie nawilżenia. Można wziąć pod uwagę zastosowanie go w roli toniku lub esencji na noc, ale jako płyn micelarny się niestety nie sprawdza.  

I didn’t like it. Well, it didn’t irritate my eyes, that’s true, but it simply did not manage to remove my makeup. It smudged it instead of removing. For some time I used it to wipe my face in the morning, but an oily layer it left on the face annoyed me. My skin was nice to the touch and hydrated, but after a short while it just looked oily. Eventually, I was using it in the evening, when the oiliness does not bother me. Yet the ingredients should be appreciated. In the list we’ll find aloe extract, rose water, cucumber extract, sacha inchi oil, neem extract, acai fruit extract, papaya fruit extract and bamboo extract. And additionally, some hydrating substances. You may consider using it as a toner or essence at night, but it just doesn’t work as a micellar water.  

Bio IQ Woda micelarna 

Bio IQ Micellar water 

Nieco podobna historia jak z poprzednikiem, bo ten płyn również kompletnie nie spisał się w kwestii demakijażu. Trochę tylko rozmazywał kosmetyki, ale usunąć je trzeba było czymś innym. Generalnie miałam wrażenie, jakbym przecierała twarz czy oczy wodą. Nie dawał nawet uczucia nawilżenia, ale z drugiej strony nie zostawiał tłustej warstwy, jak to miało miejsce w przypadku płynu Be Organic. Właśnie dlatego całkiem dobrze się sprawdził do przemywania twarzy rano oraz w roli toniku. Wraz z płynem, w pudełku Liferia przygotowanym we współpracy z Showroom, trafiły do mnie także skompresowane maseczki w płacie i w formie takiej maseczki tonikowej też sobie nieźle radził, choć nawilżenie mogłoby być lepsze. Gdy próbowałam zmyć nim oczy, to na szczęście nie powodował pieczenia czy szczypania. Skład bardzo w porządku, choć na kolana nie powala – woda oczarowa i różana, ekstrakty z owoców żurawiny i róży oraz składniki nawilżające. Cóż, jest to produkt drogi, a jego działanie takie sobie, więc raczej do niego nie wrócę.  

The situation is a bit similar as with the previous one, as this product completely did not work as a makeup remover. It only smudged the cosmetics a bit, but they had to be properly removed with something else. Generally, I felt as if I was wiping my face with pure water. It didn’t even give any hydration, but on the other hand, it also didn’t leave an oily layer as the Be Organic one did. That’s why it worked quite well for cleaning my face in the morning and as a toner. I got compressed sheet masks together with the water and it was also nice when used as such a toner mask, however, it could have provided more hydration. When I tried to remove my eye makeup using it, there was no irritation or tingling. The ingredients are absolutely fine yet not amazing – hammamelis and rose water, cranberry and rose fruit extracts and moisturizing substances. Well, it’s an expensive product and average when it comes to its properties, and that’s why I probably won’t repurchase it.  

Nacomi Płyn micelarny do delikatnego makijażu 

Nacomi Micellar cleansing water 

Najlepszy z całej trójki, choć nie idealny. Z makijażem radził sobie jako tako, dało się nim zmyć zwykły tusz, chociaż trochę trzeba było się pomęczyć. Nie zostawiał żadnej nieprzyjemnej warstwy, twarz nie była po nim ściągnięta, ale jakoś specjalnie nawilżona też nie. W oczy nie szczypał, co też działa na jego korzyść. Nie bardzo podobał mi się za to zapach. Był taki jakiś mydlany. Osobiście wolę bezzapachowe produkty do demakijażu, no chyba że zapach wynika z zastosowanych składników. Co do składu, i w tym przypadku nie mam żadnych zastrzeżeń. Jest prosto i naturalnie – woda, gliceryna, pantenol, sorbitol, ekstrakty z aloesu i rumianku, hydrolizowane glikozaminoglikany o właściwościach nawilżających oraz kilka nieszkodliwych substancji pomocniczych. Generalnie ten płyn micelarny był po prostu przeciętny i biorąc pod uwagę jego dość wysoką cenę, to raczej sięgnę w przyszłości po Sylveco.  

It’s the best out of those three, yet not perfect. It did manage to remove my makeup, but I had to put some effort into it, even if I was wearing non-waterproof mascara. It also didn’t leave any layer on the face, neither did it cause the tight feeling. But it was not moisturized either. It didn’t irritate my eyes, which is another plus. But I didn’t like the scent, as it was kind of soapy. I personally prefer scentless makeup removers, or just ones that smell with their ingredients. When it comes to the quality of ingredients, it’s absolutely fine. The list is simple and natural – water, glycerin, panthenol, sorbitol, aloe and chamomile extracts, and some moisturizers. Generally, this micellar water was just average and concerning how expensive it is, I won’t repurchase it and rather choose Sylveco.  

Cóż, moje pierwsze doświadczenia z naturalnymi płynami micelarnymi były bardzo pozytywne, jednak teraz dość mocno się zawiodłam. Dobry skład jest dla mnie bardzo ważny, ale musi iść za tym odpowiednie działanie, żebym uznała produkt za skuteczny i mogła Wam go z czystym sumieniem polecić. Jak dla mnie, produkty Be Organic i Bio Iq spiszą się jako toniki, więc jeśli macie ochotę spróbować, to jak najbardziej warto. Ale do demakijażu nie rekomenduję. Natomiast płyn z Nacomi nie jest najgorszy, ale można znaleźć lepsze i tańsze. Królowom Nocy zalecam zatem rozejrzeć się za czymś innym – niestety naturalne nie zawsze znaczy skuteczne...  

Well, my first experience with natural micellar waters were totally positive, but now I am quite disappointed. Good ingredients are important for me, but a product must work well so that I could recommend it to you. For me, Be Organic and Bio Iq ones can be good toners, so if you want to try them, they’re worth it. But I don’t recommend them for removing makeup. Nacomi micellar water is not bad, but there are better and cheaper ones available. So I suggest that Queens of the Night should look for something else – unfortunately, natural products are not always the best ones...  

Macie jakieś doświadczenia z tymi produktami? A może polecacie jakiś płyn micelarny z dobrym składem, który skutecznie usunie makijaż?  

Evelinn 8/21/2018

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl