Dermedic HYDRAIN3 Hialuro – nawilżający duet, czyli płyn dwufazowy i krem-żel ultranawilżający / hydrating duet, or duo-phase makeup remover and cream-gel ultra-hydrating

Moja cera jest naprawdę problematyczna w pielęgnacji, bo z jednej strony mocno się przetłuszcza, zwłaszcza w strefie „T”, z drugiej policzki są suche, a z trzeciej jeszcze jest ogólnie odwodniona i wymaga silnego nawilżania. Dlatego nigdy nie używam kosmetyków stricte matujących, ale i te bardziej treściwe nie zawsze się spisują, bo okazują się po prostu za tłuste... Z tego powodu dość entuzjastycznie podeszłam do duetu nawilżającego Dermedic, a zwłaszcza do kremu, który według zapewnień producenta ma lekką, żelową konsystencję, a jednocześnie jego ultranawilżająca formuła ma być idealna dla cery odwodnionej. W moje ręce trafił też dwufazowy płyn micelarny, a że produktów do demakijażu nigdy dość, bo schodzą bardzo szybko, to z niego również się ucieszyłam. Jak produkty Dermedic sprawdziły się w mojej pielęgnacji? Już spieszę z odpowiedzią :)  

My skin is really problematic when it comes to skincare, as on the one hand it is very oily, especially in my „T” zone, but on the other hand my cheeks are dry and the skin is generally dehydrated. That’s why I never use strictly mattifying products, but those richer ones are not always a good choice either, as they turn out to be simply too rich… That’s why I was quite enthusiastic about the hydrating duo from Dermedic, especially the cream which, according to what the producer claims, has lightweight jelly-like consistency and at the same time its ultra-hydrating formula is supposed to be perfect for dehydrated skin. I also received a duo-phase micellar water and because I run out of makeup removers very quickly, I was happy to try it. How did the products from Dermedic work for me? Here’s the answer.  

Micelarny płyn dwufazowy do demakijażu 

Duo-phase micellar makeup remover 

Zacznijmy może od płynu. Z całą pewnością jest to jeden z lepszych tego typu produktów, z jakimi miałam do czynienia. Co najważniejsze, skutecznie usuwa makijaż bez konieczności tarcia. Przykładam płatek, chwilę rozpuszczam tusz i gotowe.  

Let’s start with the makeup remover. For sure it is one of the best products of that kind I have ever used. Most importantly, it effectively removes makeup without the need to rub the skin. I put a pad to my eye, wait a moment so that the mascara could dissolve and that’s it.  

Generalnie nie powoduje jakichś dramatycznych podrażnień moich oczu, chociaż czasem odczuwam lekkie pieczenie. Tak naprawdę to nie spotkałam produktu do demakijażu oczu, który by był moim oczom zupełnie obojętny – po prostu tak już mają. Za to używałam go na podrażnioną skórę, kiedy dostałam alergii na inny kosmetyk i nie pogorszył dodatkowo sprawy, co bardzo się chwali.  

Generally, it doesn’t cause any dramatic irritations to my eyes, however, I sometimes feel some tangling. But the fact is that I have never used an eye makeup removed that would be totally non-irritating – my eyes are just sensitive. Nevertheless, I used it when my skin was sore after an allergic reaction to a new face cream and the product did not make matters worse, which is really great.  

Płyn Dermedic, jak to każda dwufazówka, jest tłustawy i zostawia delikatną warstewkę na skórze i tzw. mgłę na oczach, ale i tak w tej kwestii jest znacznie lepiej niż w przypadku innych płynów, których używałam. Po jego użyciu myję normalnie twarz, ale mogłabym tylko przetrzeć tonikiem i myślę, że byłoby w porządku.  

Dermedic’s makeup remover, just like any other duo-phase product, is a bit greasy and leaves a slight layer on the skin and causes blurry vision, however, it is still better than other products I know in that matter. After using it, I normally wash my face, but I’m sure I could wipe my face with a toner and it would be enough.  

Skład jest taki typowo dermokosmetyczny, ale całkiem krótki i nie budzi moich wielkich obaw. Wzbogacono go hydrolizowanymi proteinami pszenicy, mocznikiem, sorbitolem, lizyną, alantoiną i kwasem mlekowym. Znajdziemy tu dużo składników nawilżających, poza tymi, które pomagają usuwać makijaż.  

The ingredient list is actually typical of a dermocosmetic, but it’s short and doesn’t cause my concerns. The product has been enriched with hydrolized wheat proteins, urea, sorbitol, lysine, allantoin and lactic acid. We’ll also find there some moisturising substances and those that will dissolve makeup.  

Z technicznych kwestii to bardzo podoba mi się butelka, jest ładna i wygodnie zamykana na korek, a sam płyn, zmieszany energicznie, długo pozostaje wymieszany i spokojnie zdążymy go wylać 2-3 razy, zanim fazy się ponownie rozdzielą. Cóż, po prostu polecam ten kosmetyk, jest to naprawdę sensowna propozycja, jeśli chodzi o dermokosmetyki w rozsądnej cenie.  

I also like the bottle, it looks nice and it’s conveniently closed with a cap, and the product itself, when shaken vigorously, stays mixed for long enough to be able to use it two or three times before it splits again. Well, I just recommend this one, it’s a really good option considering dermocosmetics for a reasonable price.  

Krem-żel ultranawilżający 

Cream-gel ultra-hydrating 

Lubię kremy-żele, bo zazwyczaj dobrze nawilżają przy zachowaniu maksymalnie lekkiej formuły, idealnej dla przetłuszczającej się cery. Ten jednak okazał się zupełnie inny. To znaczy, ma żelową konsystencję galaretki, jest jakby mokry w dotyku i dobrze się wchłania, ale jednocześnie jest bardzo treściwy, wręcz tłustawy i trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością, bo wtedy da efekt przetłuszczonej twarzy. Przez to, że używamy minimalnej porcji, produkt będzie na pewno bardzo wydajny. Poza tym ładnie, świeżo pachnie, jakby ogórkiem, i lekko chłodzi.  

I do like gel-creams, as they usually moisturize well while having the most lightweight formulation possible, perfect for oily skin. But this one turned out to be totally different. I mean, it has this jelly-like consistency and is somehow wet to the touch and absorbs quickly, but it’s very rich at the same time, I’d even say greasy, and it’s important not to apply too much, because it may result in the oily-face-effect. What’s more, it smell nice and fresh, with cucumber, and has some cooling properties.  

Przez jakiś czas po aplikacji cera jest bardzo dobrze nawilżona, miękka w dotyku i wygładzona. Krem zostawia lekko wyczuwalną warstewkę, nie wchłania się do matu, ale zaraz po nałożeniu nie wygląda tłusto. Cera wydaje się po prostu promienna i zdrowa. Niestety jednak po kilku godzinach twarz się mocno wyświeca. Dlatego wolę go stosować na noc, w dzień mi to przetłuszczanie trochę przeszkadza, a i pod makijaż się nie bardzo nadaje, z tego samego powodu.  

For some time after application my skin is well-moisturized, soft and smooth. The cream leaves a layer and doesn’t dry matte, but right after I use it my skin doesn’t look oily. It just looks radiant and healthy. But after a few hours it becomes somehow greasy. That’s why I prefer to use it at night, as this oiliness annoys me during the day. For the same reason I cannot use it as a makeup base.  

Skład jest dość krótki, chociaż mógłby być lepszy, największe zastrzeżenia mam co do trietanoloaminy (o której pisałam już TUTAJ) oraz DMDM Hydantoin, która jest nieciekawym konserwantem, bo może uwalniać formaldehyd. Poza tym znajdziemy na liście trójglicerydy, mocznik, który moja skóra bardzo lubi, glicerynę, hialuronian sodu, betainę, skwalan, witaminę E i kilka innych emolientów oraz humektantów. Moim zdaniem, podobnie jak w przypadku płynu, jak na dermokosmetyk z niższej półki cenowej, to jest przyzwoicie, choć bez specjalnych zachwytów. Opakowanie również trafia w mój gust, jest dobrze przemyślane graficznie, chociaż muszę przyznać, że wolę kremy z pompką :)  

The ingredient list is rather short, however, the ingredients could have been better. My biggest concern is Triethanolamine (I mentioned about it HERE) and DMDM Hydantoin, which is a preservative that can release formaldehyde. Apart from that, in the list we’ll find triglycerides, urea that my skin likes very much, glycerin, Sodium Hialuronate, betaine, squalan, vitamin E and some other emolients and humectants. In my opinion the situation is similar as with the makeup remover – for an affordable dermocosmetic it is fine yet not exciting. The packaging is decent as well, as it’s well-thought graphically, but I must say I prefer pumps :)  

Muszę przyznać, że krem ultranawilżający okazał się być zdecydowanie inny, niż się spodziewałam i początkowo nie byłam pewna, czy się polubimy. Niemniej dawno nie miałam tak dobrze nawilżającego kremu do twarzy, dlatego szybko doceniłam jego właściwości. Ze względu na skład najpewniej do niego już nie wrócę, ale jeśli nie przeszkadza Wam to, a wiem, że są osoby, dla których istotniejsze jest dobre działanie niż nieskazitelny skład, to warto się mu przyjrzeć. Decyzję pozostawiam Wam :)  

I have to admit that the ultra-hydrating cream turned out to be totally different than I expected and initially I was not sure if I can like it. However, I haven't had such a well-moisturizing face cream for a long time, so I really appreciate how it works. Due to the ingredients I won’t probably repurchase it, but if you don’t mind, it’s worth considering. It’s up to you :)  

Myślę, że ten duet spisuje się całkiem nieźle i w większości spełnia obietnice producenta, a użyte składniki i formuły faktycznie odzwierciedlają zamysł głębokiego nawilżenia. Miałam już okazję spróbować kilka produktów marki Dermedic i właściwie chyba wszystkie były naprawdę przyzwoite. Osobiście celuję ostatnio w innego typu kosmetyki, z bardziej naturalnym składem, ale wiem z własnego doświadczenia, że typowo laboratoryjne dermokosmetyki niekiedy spisują się naprawdę dobrze, zwłaszcza w przypadku chorób skóry. Jeśli to jest to, czego potrzebujecie, to na pewno warto sprawdzić. I plus, że to polska marka :)  

I think that this duo works quite fine and mostly fulfils the producer’s claims, and the ingredients and formulations reflect the idea of deep hydration. I have already tried a couple of Dermedic’s products and they all were really nice. I personally choose different products with more natural ingredients, but I know from my own experience that typically laboratory products sometimes work really well, especially for those with skin diseases. If this is what you need, Dermedic is worth trying.  

Znacie te produkty? Jakie są Wasz doświadczenia z marką Dermedic?  

Do you know these products? What is your experience with Dermedic

Evelinn 8/31/2018

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl