Aquaselin krem do stóp Antyperspirant - idealny na upalne lato?

Zrobiło się ciepło, więc temat antyperspirantów w sumie na czasie. Chyba nikt z nas nie lubi, gdy stopy się pocą, a buty brzydko pachną, mówiąc delikatnie ;) Osobiście wolę dezodoranty, które można używać na stopy i do obuwia, bo nie mam cierpliwości do kremów. Dlatego Aquaselin Krem do stóp Antyperspirant testowała moja siostra. Czy produkt ten okazał się pewniakiem na gorące letnie dni?

Zacznijmy od spraw technicznych. Krem ma dość rzadką, wodnistą konsystencję i praktycznie nie pachnie. Bardzo szybko się wchłania, nie trzeba długo czekać, żeby móc założyć skarpetki. Opakowanie jest zgrabne i poręczne, ale minus za zakrętkę, bo strasznie ciężko zakręcało się tubkę, zwłaszcza mając resztki kremu na dłoniach.

Jeśli chodzi o skład, to próżno doszukiwać się tu naturalnych substancji, no może poza olejem z awokado gdzieś pod koniec listy. Miło też, że znajdziemy dodatek allantoiny, ale to jest typowo chemiczny krem, z solami aluminium jako głównym składnikiem. Nie ma w tym nic dziwnego, bo to przecież antyperspirant i skład ma typowy dla tego rodzaju produktu.

Renia mi przekazała, że po posmarowaniu stóp odczuwała lekkie przyjemne chłodzenie, ale niestety nie zauważyła zmniejszonej potliwości stóp. Może krem sprawdzi się osobom, których stopy prawie się nie pocą. Ale z drugiej strony, czy ktoś taki w ogóle będzie odczuwał potrzebę używania tego typu kosmetyku? Wątpię. W kwestii nawilżania to również przeciętniaczek, ale akurat jeśli o to chodzi, to nie możemy się spodziewać super efektu po kremie, którego głównym zadaniem jest redukować potliwość.

Podsumowując, Aquaselin w wersji Antyperspirant to przeciętny krem do stóp. Niestety według mojej siostry nie spełnia obietnic producenta, bo nie redukuje potliwości, chociaż i tak milej go wspomina niż Medispirant, który wcale nie działał, a do tego zostawiał nieprzyjemne uczucie na skórze. Niemniej jeśli szukacie czegoś, co skutecznie zmniejszy pocenie stóp, to chyba Aquaselin nie będzie najlepszym wyborem, przynajmniej moja siostra nie może go Wam polecić.

Evelinn 6/02/2019

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl