Spotkanie blogerek w Opolu 15.06.2019

Dawno mnie tu nie było, ale po prostu ostatnio dużo się dzieje, a ja jednak przedkładam życie realne ponad to wirtualne ;) Niemniej chciałam Wam w końcu opowiedzieć o spotkaniu blogerek w Opolu, w którym miałam przyjemność uczestniczyć 15 czerwca. Od jakiegoś czasu nie biorę udziału w tego typu spotkaniach, chyba że w gronie osób, które znam od dawna i spotykam się wtedy głównie ze względów towarzyskich. Całkowicie przestało mnie bawić jeżdżenie na zloty i przywożenie z nich walizek wypchanych po brzegi kosmetykami. Ten etap już za mną :)

Z dziewczynami z Opola nie widziałam się już dłuższy czas, dlatego bardzo ucieszyłam się z zaproszenia. Pogoda nam dopisała, było bardzo ciepło i słonecznie (dla mnie już nawet za ciepło), a poza tym w ten dzień odbywał się opolski festiwal piosenki, więc miasto przywitało nas nie tylko słońcem, ale też tłumami i wszechobecną telewizją. W całym centrum było też słychać próby przed wieczornym koncertem.

Spotkanie odbyło się w restauracji Sapore, położonej na obrzeżach opolskiej starówki, gdzie tłumów już nie było. Lokal zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, brakowało mi tylko klimatyzacji. Za to chyba nam wszystkim podobał się lustrzany sufit, w którym każda z nas próbowała zrobić grupowe selfie. Co do jedzenia, nie mam żadnych zastrzeżeń. Ja zamówiłam burgera z frytkami, lemoniadę i deser lodowy i wszystko naprawdę mi smakowało. Ceny też nie wydawały mi się wygórowane. Z czystym sumieniem mogę polecić to miejsce, jeśli zawitacie kiedyś do Opola.

Cóż, pogadałyśmy sobie z dziewczynami w miłej atmosferze, ale oczywiście czas znów zleciał za szybko... Poszłyśmy jeszcze razem na lody i spacer wzdłuż nabrzeża Odry, podążając w kierunku dworca. Spędziłam ten dzień naprawdę miło. Lubię takie spotkania w niewielkim gronie, bez zadęcia i bez nastawienia na "dary losu". Dziewczyny zorganizowały jednak kilku ciekawych sponsorów. Przegląd produktów, które otrzymałyśmy, znajdziecie poniżej, podobnie jak listę uczestniczek.

Uczestniczki:
Magda karminoweusta.blogspot.com
Daria darusia994.blogspot.com
Agnieszka youtube.com/agusiak747
Anita anitk4.blogspot.com
Agnieszka okiemdziewczyn.pl
i ja :)

AA. Krem pod oczy i do twarzy powędrowały do mojej mamy i siostry, reszta została u mnie. Esencji aloesowej używam do ciała i uważam, że jest bardzo w porządku. Niesamowicie natomiast zaskoczyła mnie baza pod makijaż i spray utrwalający, bo w duecie naprawdę zauważalnie przedłużają mój makijaż.
Bielenda. Całkiem ciekawy krem do twarzy, jednak mam tyle kremów w zapasach, że oddałam go mamie i siostrze.
Delia. Otrzymałyśmy pomadę do brwi oraz serum do włosów.
EOS. Dwa balsamy do ust, na pewno się przydadzą.
Mixa. Kremy do rąk schodzą u mnie jak woda, więc na pewno go zużyję.
Rossmann przekazał nam kilka produktów. Te marki Isana już zużyłam, recenzje maski i ampułek nawilżających znajdziecie na moim Instagramie. Żel pod prysznic był bardzo fajny, pachniał wakacyjnie mango i kokosem, natomiast kula do kąpieli zawiodła mnie, bo kompletnie nie było czuć jej zapachu. Perfumy Cherry Blossom od Nou totalnie trafiają w mój gust, ale jeszcze za krótko ich używam, by wydać jednoznaczną opinię.
Sephora przekazała nam brązer, cień do powiek, błyszczyk, kredkę do brwi, białą i czarną kredkę do oczu oraz plasterki na pryszcze. U mnie zostały plasterki i kredka do brwi, resztą podzieliły się mama i siostra.

Evelinn 8/11/2019

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl