Nowa formuła podkładu L'Oréal Paris True Match w odcieniu 1N / New formula L'Oréal Paris True Match in 1N

Jakiś czas temu w drogeriach pojawiła się nowa formuła słynnego podkładu L'Oréal Paris True Match. Dzięki lipcowej paczce Klubu Nowości Rossmanna miałam okazję testować najjaśniejszy odcień (przegląd tej paczki znajdziecie tu). Bardzo się ucieszyłam, że w moje ręce trafi ulepszona wersja, ponieważ zawsze chciałam wypróbować ten kultowy produkt, ale trochę bałam się w niego zainwestować. Trudno mi trafić z podkładem, więc obawiałam się, że się nie sprawdzi i pieniądze zostaną wyrzucone w błoto. Rzadkie fluidy często na mojej skórze warzą się, wchodzą w pory i podkreślają niedoskonałości. Tym bardziej możliwość przetestowania podkładu była dla mnie kusząca. Z racji tego, że nie używałam poprzedniej wersji, to nie mam z nią porównania. Mogę jedynie powiedzieć, że nowe smukłe opakowanie bardziej mi się podoba. W moim odczuciu jest bardziej atrakcyjne, a przy tym wygodne i higieniczne.

Not so long ago new formula of the famous foundation, L'Oréal Paris True Match, appeared in the drugstores. Thanks to the Rossmann Testing Programme, I could test the lightest shade (you can check the review here). I was very happy I had the opportunity to try out the new version, as I was always curious about this cult product, but I was afraid to invest my money in it. Most very liquid foundations don’t work for me, so the possibility to check it for free was even more tempting. Well, I can’t compare the two versions, but I can tell you that I like the new slim packaging better than the old one. In my opinion, it’s more attractive, comfortable and hygienic.

Podkład ma neutralny, jasnobeżowy odcień, idealny dla bladych osób, takich jak ja. Jest on największą zaletą produktu, gdyż na rynku bardzo trudno znaleźć taki naturalny kolor, większość jest zbyt różowa lub zbyt pomarańczowa. Wydaje mi się, że to jeden z najlepiej dopasowanych do mojej cery podkładów, jest dość podobny do odcienia #20 Champagne fluidu Pierre René Skin Balance Cover. Mam wrażenie, że odrobinę ciemnieje, ale nie tak diametralnie jak produkty Bourjois, które na mojej skórze tak się utleniają, że aż trudno uwierzyć, że to ten sam kolor co w butelce. W każdym razie w teście na dłoni, którego rezultat możecie zobaczyć na zdjęciu, praktycznie nie widać różnicy w kolorze.

The foundation’s biggest advantage is its neutral, light beige shade which will be perfect for pale girls, like me. It’s very hard to find such natural colours, as most foundations are either too pink or too orange. I think it’s one of the best-matching shades for me and it reminds me of Pierre René Skin Balance Cover in #20 Champagne. I feel it oxydizes a little but not so much as Bourjois products. I did a test on my hand and you can see the results in the picture, I can’t see much difference.

Kosmetyk charakteryzuje się bardzo lejącą, wręcz wodnistą, ale niezwykle aksamitną konsystencją. Zapach jest prawie niewyczuwalny, lekko chemiczny. Według zapewnień producenta podkład zawiera cztery eteryczne olejki, które ułatwiają aplikację. Faktycznie, rozprowadza się idealnie, nakładany pędzlem nie zostawia żadnych smug. Na twarzy dość szybko zastyga, dzięki czemu nie ściera się i długo się utrzymuje. Jest jednak przy tym bardzo lekki, praktycznie nie czuć go na skórze, nie tworzy maski i daje naturalne, delikatnie matowe wykończenie. Jak na tak lekki podkład zapewnia dość dobre, średnie krycie. Ładnie neutralizuje moje zaczerwienienia i przykrywa drobne niedoskonałości. Dodatkowym plusem jest filtr przeciwsłoneczny SPF 17, o czym informuje nas napis z tyłu butelki.

The product has a very liquid, almost watery yet at the same time velvety texture. The scent is barely noticeable. Thanks to oils that are contained in the product, it’s easy to apply it with a brush, as it doesn’t smudge and blends well. It sets rather quickly and last very long. However, it feels so lightweight that it’s barely noticeable on the face. The finish is natural and matte, but not too matte. For such a light product it gives fairly good coverage. It nicely covers my redness and blemishes. The SPF 17 sunscreen is its another quality.

Chociaż producent obiecuje, że olejki, gliceryna i witaminy E oraz B5 nawilżą skórę, to niestety nowy True Match podkreśla suche skórki, wchodzi w załamania, osadza się na włoskach i ma tendencję do przesuszania skóry – w przypadku mojej tłustej, problematycznej cery spowodował pojawienie się suchej skorupy na czole. Poza tym po kilku godzinach warzył się, głównie w strefie „T”. Jak już wspominałam, nie wiem, dlaczego, ale takie wodniste fluidy nie sprawdzają się u mnie. Moja skóra woli gęste, kremowe produkty.

Even though the producer promises that oils, glycerin as well as vitamins E and B5 will keep the skin hydrated, unfortunately, the new version of True Match accentuates dryness and wrinkles and has a tendency to dry out the skin in general. My skin is rather oily and the foundation turned my forehead into one big dry patch. After a couple of hours, it also went cakey in my oily T-zone.  As I mentioned, such watery foundations usually look bad on my face. My skin just likes thicker, more creamy products.

Mimo wszystko, paradoksalnie, L’Oréal sprawował się i tak lepiej niż większość podkładów, których się pozbyłam. Co więcej, nie dziwię się, że ma tyle zwolenniczek. Wszak ma wiele zalet. Uważam, że nie jest to zły podkład, znam znacznie gorsze i myślę, że gdybym nie miała kilku pewniaków, którzy sprawują się dużo lepiej, to zostawiłabym go i używała, a tak powędrował do mojej siostry. Teraz jest dla niej za jasny, ale myślę, że będzie mogła go przetestować, gdy zejdzie jej wakacyjna opalenizna :) Dodam jeszcze, że za buteleczkę o standardowej pojemności 30 ml zapłacimy prawie 60 zł w drogeriach stacjonarnych. Dlatego lepiej polować na promocje lub rozejrzeć się w drogeriach internetowych.

Nevertheless, L’Oréal performed on my face better than other foundations I had to get rid of. I can understand why it has so many fans. I want to say it is not a bad foundation, I tried much worse ones, but I have a few favourites right now that work better for me. I guess, if I hadn’t had them, I would have kept True Match and used it. I actually gave it to my sister, she’ll be able to test it when her suntan disappears, now it is way too light for her :) It’s also worth mentioning that you can get 30 ml bottle for 60 zł (= 14€) in drugstores, but it’s good to look for sales and online offers.

Miałyście do czynienia z którąś z wersji podkładu True Match? Którą bardziej lubicie? Co o nich sądzicie? Jakie są Wasze ulubione podkłady?

Have you tried any of the True Match versions? Which one do you find better? What do you think about it? What are your favourite foundations?

Evelinn 8/27/2015

Z zawodu archeolog i historyk sztuki, a w wolnym czasie blogerka kosmetyczna, szczególnie zakręcona na punkcie czerwonych szminek i lakierów. Interesuje Cię świadoma pielęgnacja? Szukasz kosmetyków z przyjaznym składem? Zmagasz się z problemami skórnymi i potrzebujesz porady? A może jesteś po prostu makijażowym freakiem tak jak ja? Zostań ze mną, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

Follow me

Partnership

evelyns.shades.of.red@gmail.com Szczegóły dotyczące dotychczasowych współprac dostępne są w zakładce Kontakt.

Like me on facebook

Promotors

zBLOGowani.pl